fot. LPRP/Przemysław Keler

Szef KPRP: Celem Prezydenta jest Polska bezpieczna i rozwijająca się, a nie zadłużająca

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki rozmowie w Kanale Zero podkreślał, że Prezydent RP nie angażuje się w aktywną politykę partyjną, a celem Karola Nawrockiego jest Polska bezpieczna, poważna na arenie międzynarodowej i rozwijająca się, a nie zadłużająca.

Minister był pytany o wypowiedzi dotyczące zaangażowania Prezydenta w działania zmierzające do wygrania przez partie prawicowe wyborów w 2027 roku.

Przede wszystkim celem prezydentury Prezydenta Nawrockiego jest Polska bezpieczna, poważna na arenie międzynarodowej i rozwijająca się, a nie zadłużająca się – przekonywał szef KPRP.

Wskazał, że „deficyt rządu Zjednoczonej Prawicy w ciągu 8 lat to 305 miliardów zł., a obecny rząd zrobił to w 16 miesięcy”.

– Mamy rząd, który dewastuje i zwija Polskę, dewastuje finanse publiczne, używa służb do gry politycznej i ma wypowiedzi – jak choćby premier Tusk – szkodzące Polsce. To jest najgorszy premier, jaki zdarzył się Polsce po 1989 roku, mówił o tym Pan Prezydent – zaznaczył Zbigniew Bogucki.

Wskazał, że Prezydent chce współpracować z rządzącymi na tyle, na ile się da, bo tak zadecydowali Polacy w wyborach, ale ta współpraca jest szalenie trudna.

– Oczywistą konsekwencją dewastacji państwa jest próba zmiany rządu na lepszy; a rząd może być lepszy, co pokazało 8 lat rządu Zjednoczonej Prawicy ocenił.

Mamy do czynienia z psuciem państwa na wielu poziomach. Prezydent nie mówi, że jego bezpośrednim celem jest walka z Donaldem Tuskiem, ale celem jest dobry stan wielu płaszczyzn państwa, które są dzisiaj w fatalnej kondycji – powiedział Zbigniew Bogucki.

Jak wskazał, Prezydent wielokrotnie odpowiadał, że nie jest w aktywnej polityce partyjnej, bo jego mandat pochodzi bezpośrednio od wyborców.

– Czuje się jednak w obowiązku wspierać te środowiska polityczne, które mają lepszy program dla Polski, które pokazały, że można lepiej rządzić – zaznaczył.

Minister krytycznie odniósł się też do wypowiedzi premiera Donalda Tuska dla „Financial Times” dotyczących zagrożenia ze strony Rosji.

– Ten wywiad pana premiera Tuska miał więcej tez o charakterze publicystycznym niż realnym. Myślę, że pan premier Tusk chciał tym wywiadem w jakiś sposób zaistnieć, może nawet popisać się, mówiąc tak kolokwialnie, stawiając takie bardzo atrakcyjne, ale chyba nie do końca uprawnione, sprawdzone tezy – ocenił szef KPRP.

– To, że Rosja jest agresorem jest oczywiste, to, że zagrożenie ze strony putinowskiej Rosji jest bezpośrednie, to jest oczywiste. Natomiast jeżeli premier polskiego rządu zakreśla pewien horyzont czasowy, mówi to w poważnym zagranicznym publikatorze, to oczekiwałbym od szefa polskiego rządu więcej odpowiedzialności – akcentował.

Zbigniew Bogucki zauważył, że „w polityce liczą się twarde fakty, a nie opowieści i wypowiedzi, za którymi nic później nie stoi”. Przypomniał, że w Polsce stacjonuje blisko 10 tys. żołnierzy amerykańskich, jest baza w Redzikowie oraz mamy ważne kontrakty, które powinny być realizowane, między innymi na F35.

– Stany Zjednoczone to ponad 60 % siły militarnej Sojuszu Północnoatlantyckiego – mówił, dodając, że polska armia oraz Stany Zjednoczone i ich siła militarna to gwarant naszego bezpieczeństwa.

Minister odniósł się również do wniosku Prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sporu kompetencyjnego dotyczącego wygłoszenia tekstu ślubowania sędziów Trybunału w Sejmie.

– Prezydent wskazuje, że to, co odbyło się w Sejmie, nie jest ślubowaniem, bo nie było przy tym Prezydenta – powiedział.

Ocenił, że takie składanie przysięgi „to kpina i błazenada, która psuje państwo”. Zauważył, że Prezydent skierował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w trybie artykułu 189 konstytucji o rozstrzygnięcie sporu między Prezydentem a Sejmem, reprezentowanym przez Marszałka Sejmu.

– Jedynym organem, który może to ostatecznie i w sposób powszechnie obowiązujący rozstrzygnąć jest Trybunał Konstytucyjny. Jeżeli TK podzieli zdanie Prezydenta, to nie będzie można dokonać tego ślubowania, a jeśli Trybunał nie podzieli tego zdania i uzna, że wszystko było okej, to Pan Prezydent je przyjmie – wyjaśnił.

Przekazał również, że w momencie złożenia wniosku przez Prezydenta jest zawisłość sporu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Dodał, że z Trybunału przyszła informacja, że wszystkie sprawy dotyczące ślubowania zostają zawieszone na czas rozstrzygnięcia sporu, więc organy państwa mają się powstrzymać od działania w tych kwestiach.

– Czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego – podkreślił szef KPRP.

prezydent.pl

drukuj