fot. PAP/Andrzej Grygiel

Sytuacja polskiego przemysłu

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w grudniu wyniósł 45,6 pkt. wobec 43,4 pkt. w listopadzie – podał S&P Global. Mimo, że wskaźnik wzrósł i odnotował najwyższy poziom od maja, pozostał – ósmy miesiąc z rzędu -poniżej neutralnego progu 50,0 punktów. W komentarzu do badania napisano, że warunki gospodarcze w sektorze wytwórczym po raz kolejny znacznie się pogorszyły. Spadły zarówno produkcja, jak i nowe zamówienia.

Jak wskazali autorzy raportu, szczuplejsze portfele zamówień oraz mniejsza produkcja skłoniły producentów do redukcji miejsc pracy oraz aktywności zakupowej.

Dr Grzegorz Piątkowski, ekonomista, podkreślił, że wskaźnik PMI jest minimalnie mniejszy, niż tego oczekiwano, natomiast wciąż nie jest on optymalny. Odpowiedzią  – jak dodał – powinna być konkretna reakcja rządu w tej sprawie.

– Rząd musi zauważyć pewne załamanie, na które odpowiedzią powinny być radykalne cięcia, jeśli chodzi o sprawy administracyjne, ale także uporządkowanie polityki monetarnej. Niestety, polityka monetarna – właściwie wszystkich krajów od USA po Chiny – jest polityką, której nie da się prowadzić długofalowo. Chodzi o to, iż wszyscy osiągnęliśmy takie poziomy zadłużenia, że za chwilę będzie problem z obsługą długu. To może się przełożyć na długofalową recesję – mówił dr Grzegorz Piątkowski.

S&P Global w swoim raporcie wskazał jednocześnie, że na froncie cenowym pojawiły się stosunkowo dobre wiadomości – chociaż inflacja utrzymywała się na podwyższonym poziomie, czemu sprzyjała ogólna presja cenowa, koszty produkcji wzrosły w najmniejszym stopniu od niemal dwóch i pół roku.

RIRM

drukuj