Syria: do 132 wzrosła liczba żołnierzy i dżihadystów zabitych w walkach na północy kraju
Liczba ofiar starć między syryjskimi żołnierzami a islamistycznymi ugrupowaniami zbrojnymi wzrosła do 132 – poinformowała w czwartek agencja AFP, powołując się na dane Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka (SOHR). Wcześniej media informowały o 57 poległych po obu stronach.
Walki w rejonie Aleppo rozpoczęły się w środę. Syryjskie ministerstwo obrony poinformowało, że zatrzymało „poważny atak” dżihadystów z Hajat Tahrir asz-Szam (Organizacji na rzecz Wyzwolenia Lewantu – HTS). HTS to sunnicka koalicja grup islamistycznych, która uchodzi za najsilniejsze militarnie ugrupowanie opozycyjne zaangażowane w wojnę domową w Syrii.
Rebelianci twierdzą, że kampania była odpowiedzią na nasilone w ostatnich tygodniach ataki rosyjskich i syryjskich sił powietrznych na cywilów, a także, że jest uderzeniem wyprzedzającym ataki armii rządowej, która ma koncentrować się w pobliżu linii frontu.
W walkach uczestniczyło lotnictwo syryjskie i rosyjskie, przekazała agencja Reutera.
Zdaniem rebeliantów od początku roku w atakach dronów na kontrolowane przez nich obszary zginęło ponad 80 osób, głównie cywilów. Podkreślają również, iż Damaszek wykorzystuje konflikt regionalny próbując przejąć kontrolę nad ostatnim dużym terytorium Syrii kontrolowanym przez rebeliantów w pobliżu granicy z Turcją.
W 2011 r. w Syrii wybuchła wojna domowa, która na lata pogrążyła kraj w chaosie. W ostatnich latach reżim w Damaszku zdołał odzyskać kontrolę nad większością terytorium kraju, w dużej mierze dzięki wsparciu Rosji i Iranu.
Agencja AFP przekazała, że syryjska wojna domowa pochłonęła już ponad półtora miliona ofiar.
PAP



