Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej
19 września obchodzony był Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Polacy i Kościół na co dzień wspierają potrzebujących poprzez działania humanitarne. Pomoc ta przekracza granice państw i kontynentów. Wspieramy Ukrainę, Syrię, Liban, Słowenię, państwa Afryki oraz wszystkich, którzy tego potrzebują.
Po tym, jak na Ukrainę spadły rosyjskie bomby, miliony uchodźców musiało opuścić swoje domy. Po kilku godzinach podróży, oczekiwania na przejściu granicznym, otrzymali pomoc i schronienie w Polsce.
– Cała Ukraina jest bardzo wdzięczna za pomoc Polsce i innym krajom – mówił Aleksander Swiatyj z Tarnopola.
Wolontariusze troszczyli się o to, by uchodźcy nie byli głodni, aby nikt nie został pozostawiony sam sobie. To był narodowy zryw, gest polskiego serca.
– Całe społeczeństwo ruszyło z pomocą. Każdy dzielił się na tyle, na ile mógł. Pomagaliśmy zarówno w kraju, jak i na Ukrainie, bo woziliśmy przecież bardzo dużo żywności, a później również ubrań – wskazał Jacek Bury, zastępca lubelskiego wojewódzkiego Komendanta Ochotniczego Hufca Pracy.
Wszystko, co trafiało i wciąż trafia na Ukrainę, pochodziło z darów i było odruchem serca.
– Kiedy jest realna potrzeba pomocy drugiemu człowiekowi, który jest w potrzebie, natychmiast otwieramy się – ja nie mówię, że cały naród – ale w większości mamy ten odruch pomocy – zauważył dr Jakub Koper, socjolog.
Pomoc humanitarna przybiera rożne formy od przyjęcia uchodźców, przez finansowanie studiów księżom z Afryki, aż po wysyłanie transportów ze wsparciem tam, gdzie brakuje żywności i wody. Kościół na tym polu ma ogromne doświadczenie. Od lat zbiera je Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Bez kontaktu z księżmi, siostrami, pracującymi np. w Syrii, nie udałoby się zawieźć tam wsparcia.
– Ostatnim projektem były „Wakacje od wojny”. Dzięki wsparciu z Polski 11 tysięcy syryjskich mogło na tydzień wyjechać ze swojego kraju w góry, gdzie są ośrodki kościelne – oznajmił ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Polacy okazali swoje wsparcie Syryjczykom po tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi. W tym roku oczy całego świata skierowane były również na Turcję.
– Było jedno zdanie: „Proszę księdza, jak przyjeżdżają ciężarówki z biało-czerwoną flagą, to przywożą to, co jest nam najbardziej potrzebne” – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło.
Gdy tylko wydarzy się jakieś nieszczęście, kataklizm, z Polski płynie wsparcie. Tak było również w przypadku Słowenii, którą ostatnio nawiedziła niszczycielska powódź. Caritas Polska od razu rozpoczęła zbiórkę. To, co potrzebne, dociera już na miejsce.
– Przywieźliśmy ze sobą ponad 10 ton darów. Są to przede wszystkim osuszacze, które pomogą osuszać domy, które nie zostały zniszczone. Wiemy od lokalnej Caritas Słowenia, że około cztery tysiące gospodarstw domowych uległo zniszczeniu – odrzekł Ireneusz Krause, zastępca dyrektora Caritas Polska.
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej to okazja, by przypomnieć Polakom, że mogą być dumni ze wsparcia, jakie niosą potrzebującym na całym świecie.
TV Trwam News



