Procedura odwracania aborcji to przykład nadzwyczajnego sukcesu! Jeśli kobieta przyjmie pierwszą pigułkę aborcyjną, mifepriston, ale nie weźmie drugiej, istnieje do 20% szans, że dziecko przeżyje. Podając progesteron jak najszybciej, zanim pojawi się jakiekolwiek krwawienie, zanim pojawią się skurcze, zwiększamy te szanse do 50-55%. Wciąż więc istnieje 45-50% ryzyka śmierci dziecka, ale w ten sposób zwiększamy szansę jego przeżycia z mniej niż 20% do ponad 50%! Niewiele jest dziedzin medycyny, w których można osiągnąć tak imponujący wynik – powiedział dr Dermot Kearney, angielski lekarz, który pomaga odwrócić skutki pigułki aborcyjnej, z Ewą M. Małecką z „Naszego Dziennika”.