Strefa Gazy: 15 zabitych w atakach Izraela; UNRWA ogranicza pomoc z powodu grabieży
Co najmniej 15 osób zginęło w niedzielę w izraelskich atakach na różne miejsca Strefy Gazy – poinformowała agencja Reutera. ONZ-owska agencja UNRWA ogłosiła, że zawiesza transport pomocy przez kluczowe przejście Kerem Szalom z powodu grabieży konwojów przez uzbrojone gangi.
Sześć osób zginęło w nalocie na dom w położonym w środkowej części Strefy Gazy Nusajracie, trzy w ataku na dom w mieście Gaza, dwoje dzieci zginęło w ataku rakietowym na namiotowy obóz dla uchodźców w Chan Junus, a cztery osoby w nalocie na miasto Rafah na południu – wyliczył Reuters, powołując się na źródła medyczne.
Według mieszkańców izraelska armia wysadziła w powietrze skupiska domów na północy Strefy Gazy, w rejonie miast Dżabalja, Bajt Lahija i Bajt Hanoun – dodała agencja. Izrael od blisko dwóch miesięcy prowadzi na tym terenie zmasowaną ofensywę. Cała północ Strefy Gazy jest otoczona, mieszkańcom nakazano ewakuację.
Palestyńczycy boją się, że celem Izraela jest trwałe przesiedlenie mieszkańców północy i utworzenie tam strefy buforowej. Władze w Jerozolimie zaprzeczają tym zarzutom i podkreślają, że operacja jest wymierzona w przegrupowujące się na tym obszarze oddziały Hamasu.
Zawieszamy dostawy pomocy humanitarnej przez przejście graniczne z Izraelem Kerem Szalom; przechodziła przez nie większość pomocy dostarczanej do Strefy Gazy – napisał w sobotę na platformie X szef Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA) Philippe Lazzarini.
Dodał, że po stronie Strefy Gazy prowadzące od tego przejścia drogi od miesięcy nie są bezpieczne. Dwa tygodnie temu UNRWA informowała o tym, że konwój ponad 100 ciężarówek został napadnięty i rozkradziony przez uzbrojonych rabusiów.
„Wczoraj tą samą trasą próbowało przejechać kilka ciężarówek z żywnością; wszystkie zostały rozkradzione” – zaznaczył Lazzarini.
Szef UNRWA podkreślił, że obowiązek ochrony pracowników humanitarnych i konwojów spoczywa na Izraelu, jako na mocarstwie okupacyjnym. Wyliczył, że niesienie pomocy mieszkańcom Strefy Gazy staje się praktycznie niemożliwe nie tylko z powodu walk, ale i upadku porządku publicznego oraz ograniczeń izraelskich władz.
Media i mieszkańcy informują o coraz większej anarchii w Strefie Gazy i uzbrojonych grupach, zajmujących się m.in. wymuszaniem haraczy od organizacji pomocowych. Bandy przejmują też część transportów i handlują zdobytymi w ten sposób towarami.
Władze Izraela zaznaczają, że umożliwiają przejazd transportów z pomocą przez przejścia graniczne, ale nie odpowiadają za to, co dzieje się już na terenie Strefy Gazy. Pomoc humanitarna jest grabiona również przez członków Hamasu i innych organizacji terrorystycznych.
Wojna w Strefie Gazy wybuchła po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. Zabito wówczas około 1,2 tys. osób, a 251 porwano. Według władz lokalnych przez ponad rok konfliktu zginęło ponad 44,4 tys. Palestyńczyków. Strefa Gazy jest zrujnowana, panuje w niej kryzys humanitarny, a większość mieszkańców musiała uciekać ze swoich domów.
Po zawarciu rozejmu w wojnie Izraela z Hezbollahem w Libanie amerykańska dyplomacja wznowiła wysiłki na rzecz zawieszenia broni w Strefie Gazy.
PAP



