Straż Pożarna proponuje, aby każdy dom i mieszkanie obowiązkowo było wyposażone w czujkę dymu
Strażacy chcą, aby czujki dymu były obowiązkowe we wszystkich domach i mieszkaniach. Propozycja Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej w tej sprawie wpłynęła już do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Wymóg instalowania czujek wynikałby z przepisów rozporządzenia resortu dotyczącego ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów.
Rzecznik Komendanta Głównego PSP, st. bryg. Karol Kierzkowski, mówi, że czynnikiem, który skłonił do złożenia tej propozycji był tragiczny pożar w Poznaniu w sierpniu tego roku.
– Niestety, w tym pożarze zginęło dwóch strażaków, ale była też taka pozytywna historia (jeśli można to tak nazwać), że jeden z lokatorów posiadał czujkę dymu i ta czujka poinformowała właściciela, który okazał się pierwszym ratownikiem i rozpoczął ewakuację tego budynku. 20 osób zbiegło schodami, oczekując na Straż Pożarną już na zewnątrz. Okazało się to bardzo trafioną decyzją. Ta czujka dymu, która była w mieszkaniu zaalarmowała wszystkich dookoła i sprawiła, że znaleźli się w bezpiecznym miejscu. Wszyscy wiemy, co się później wydarzyło – doszło do wybuchu. Ten przykład pokazał, jak ważne są tego typu urządzenia, tym bardziej, że one nie są drogie. To jest koszt ok. 60 złotych –
Propozycja zakłada, że czujki dymu miałyby być montowane w nowych mieszkaniach od momentu wejścia w życie nowych przepisów. Z kolei istniejące mieszkania należałoby wyposażyć w ten sprzęt w następnych latach. Przewidywany okres przejściowy to ok. 5 lat.
RIRM



