fot. pixabay.com

Strajkują pracownicy sfery budżetowej w Portugalii; chaos w szpitalach i zamknięte szkoły

W piątek na terenie całej Portugalii prowadzony jest strajk pracowników sfery budżetowej. W jego efekcie tysiące uczniów nie poszły do szkół, a na szpitalnych izbach przyjęć w wielu placówkach medycznych panuje chaos.

Protest, który potrwa do północy, doprowadził do zamknięcia lub paraliżu większości placówek oświatowych w Portugalii.

Z szacunków lewicowego związku zawodowego Frente Comum, który współorganizuje strajk, wynika, że do protestu przystąpiło około 80 procent pracowników portugalskich szkół.

W związku ze strajkiem od rana w portugalskich szpitalach widoczne są duże kolejki na izbach przyjęć. Największy chaos panuje w głównych placówkach medycznych Lizbony.

W piątkowym proteście, którego uczestnicy domagają się kilkuprocentowych podwyżek płac, udział biorą też załogi zakładów oczyszczania miast, a także pracownicy urzędów skarbowych.

Protest odbywa się tydzień przed parlamentarnym głosowaniem w sprawie rządowego projektu budżetu na 2023 rok. Gabinet Antonia Costy przewidział w nim 2-procentową podwyżkę pensji dla osób zatrudnionych w sferze budżetowej, czyli około 52 euro.

PAP

drukuj