PAP/Leszek Szymański

Sprzeciw wobec tzw. edukacji zdrowotnej w szkołach. W Warszawie odbył się protest „Tak dla edukacji, nie dla deprawacji”

Pod hasłem „Tak dla edukacji, nie dla deprawacji” na Placu Zamkowym w Warszawie odbył się protest przeciwko antyrodzinnej seksualizacji dzieci i młodzieży. Manifestację zorganizowała Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, w skład której wchodzi niemal sto organizacji i stowarzyszeń. Wydarzenie transmitowała TV Trwam.

„To rodzic decyduje, jak szkoła wychowuje”, „Mamo, tato broń polskiej szkoły”, „Nie tęczowa, nie laicka, ale Polska katolicka” – to transparenty, które obok biało-czerwonych flag powiewały dziś podczas protestu rodziców i nauczycieli na Placu Zamkowym w Warszawie.

– Jesteśmy za edukacją dobrą, porządną i sprzeciwiamy się demoralizacji dzieci, ale w sposób pokojowy – mówił Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty, formalny organizator protestu.

– Zależy nam wszystkim na ocaleniu tego, co w polskiej szkole jest cenne i dobre – dodał Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny.

Ministerstwo Edukacji Narodowej pod płaszczykiem „edukacji zdrowotnej” chce wprowadzić – bez zgody rodziców – seksualizację do polskich szkół. Przedmiot ma być obowiązkowy.

„Ruszyliśmy i nikt nas nie zatrzyma! TAK da edukacji, NIE dla deprawacji!” – wołała ze sceny Hanna Dobrowolska, koordynator Ruchu Obrony Szkoły.

Dr Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, zwrócił uwagę na łamanie sumień pracowników oświaty przez resort edukacji.

– Stoimy na straży obrony warunków pracy (…).  Warunki pracy to także to, czy nauczyciel czuje się komfortowo, czy jego sumienie nie jest naruszane, czy może uczyć tego, co jest zgodne z tym sumieniem.  I tu są problemy. Nie może być tak, żeby sumienia nauczycieli  były łamane – powiedział Waldemar Jakubowski.

Manifestacje w obronie dzieci odbyły się dziś także m.in. w Gorzowie Wielkopolskim, Kędzierzynie-Koźlu, Świebodzinie, Wągrowcu i Augustowie.

TV Trwam News

drukuj