Spotkanie ministrów rolnictwa UE ws. rosyjskiego embarga

W Brukseli odbędzie się dziś spotkanie ministrów rolnictwa państw Unii Europejskiej w sprawie rosyjskiego embarga na żywność z UE. Według Komisji Europejskiej straty dla rolnictwa są duże.

Z dokumentu KE, który został przygotowany na to spotkanie wynika, że całkowita wartość eksportu z UE do Rosji produktów, które teraz objęte są embargiem, wynosiła w ubiegłym roku 5,1 mld euro. Nie oznacza to jednak, że takie będą straty producentów, ponieważ komisja ma nadzieję, że przynajmniej częściowo uda się im sprzedać swoje produkty na innych rynkach.

Jak czytamy w dokumencie – istniejące środki Wspólnej Polityki Rolnej są bardzo znaczącym narzędziem rozwiązywania problemów związanych z zakłóceniami na rynku. Wypłaty odszkodowań dla rolników w najbardziej dotkniętych kryzysem sektorach mogą stanowić dodatkowe możliwości reagowania na skutki rosyjskiego embarga – głosi dokument przygotowany przez KE.

Nie wymieniono w nim jednak żadnej kwoty, ale zastrzeżono, że w zależności od skali zastosowania tego środka może być konieczne zmniejszenie dopłat bezpośrednich.

Były wiceminister rolnictwa poseł Jan Krzysztof Ardanowski, podkreśla, że KE powinna zacząć równo traktować wszystkie kraje. Zwraca też uwagę, że polski rząd powinien wesprzeć naszych gospodarzy, nie czekając na decyzję Brukseli.

Również Polska musi nie tylko oglądać się na pieniądze unijne, ale zasygnować środki z budżetu państwa – i o tym nic nie słychać. Premier zafascynowany swoimi nominacjami nie jest zainteresowany zajmowaniem się sprawami polskiego eksportu i strat, jakie ponoszą polscy rolnicy. To, że w Unii Europejskiej pojawia się nowy pomysł, że każdy kraj będzie traktowany oddzielnie, że wielkość dopłat będzie zmienna i będzie się różniła – to jest niebezpieczna tendencja pokazująca, że nie tylko nie ma solidarności między krajami UE, ale mogą być kraje lepsze i gorsze – stwierdza poseł Jan Krzysztof Ardanowski.

Wcześniej KE podjęła decyzję o przeznaczeniu 33 mln euro na wsparcie rynku brzoskwiń i nektarynek oraz 125 mln euro na pomoc dla sektora innych łatwo psujących się owoców i warzyw. Środki te są jednak niewystarczające.

RIRM

drukuj