
fot. Obraz autorstwa Freepik
Spór ws. religii w szkołach trafił do Strasburga. P. Janowicz: Do naszego stowarzyszenia wpływały liczne informacje związane z bezpodstawnym i bezprawnym łączeniem dzieci z różnych grup wiekowych na lekcjach religii
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich złożyło do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skargę ws. lekcji religii. „Zarzuciliśmy rozporządzeniu kwestię, że narusza prawa do wolności religijnej poprzez uniemożliwianie nauczania religii w oparciu o zatwierdzone programy nauczania z uwagi na możliwość łączenia klas o różnym poziomie edukacji w grupach międzyoddziałowych i międzyklasowych” – mówił Piotr Janowicz, przewodniczący Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich złożyło do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skargę ws. lekcji religii. Jak wskazał Piotr Janowicz, stowarzyszenie zdecydowało się na taki krok przede wszystkim z tego powodu, że nie zgadza się z sytuacją, która ma miejsce w polskich szkołach, a dotyczy obecnego traktowania lekcji religii, a także rodziców, dzieci i nauczycieli, którzy uczą lekcje religii.
– Podjęliśmy tę decyzję, dlatego że do naszego stowarzyszenia wpływały liczne informacje związane z bezpodstawnym i bezprawnym łączeniem dzieci z różnych grup wiekowych na lekcjach religii – podkreślił Piotr Janowicz.
– Tutaj przede wszystkim chodzi o to, żeby ośmieszyć, pokazać, zdeprecjonować przedmiot, jakim jest religia czy etyka. Pamiętajmy, że mówimy o dwóch przedmiotach, które mówią o wartościach. Możemy zadać pytanie, w jakim celu jest to robione w stosunku do tych przedmiotów? Tym wielkim eksperymentem edukacyjnym było to, że pani minister zdecydowała, że na zajęciach z lekcji religii będzie łączyć do jednej klasy dzieci i młodzież w różnym wieku– zaznaczył.
W rozporządzeniu ostatecznie wygląda to w ten sposób, że w klasach I-III będą mogły być dzieci ze sobą do 25 osób – wskazał gość TV Trwam. Później – jak dodał – mamy kolejną grupę, to jest klasy IV, V i VI oraz klasy VII i VIII. Tam może być maksymalnie 28 osób na zajęciach. Warto też zaznaczyć, że w liceum, w szkołach ponadpodstawowych, już nie ma żadnych wskazówek odnośnie klas, tylko może być tak – jak podkreśli Piotr Janowicz – że maturzysta spotyka się z pierwszoklasistą na tych samych zajęciach.
– Między innymi pierwszy powód w naszej skardze brzmiał w ten sposób, że zarzuciliśmy temu rozporządzeniu kwestię, że narusza prawa do wolności religijnej poprzez uniemożliwianie nauczania religii w oparciu o zatwierdzone programy nauczania z uwagi na możliwość łączenia klas o różnym poziomie edukacji w grupach międzyoddziałowych i międzyklasowych. Czyli (…) tym rozporządzeniem pani minister uniemożliwiła realizowanie podstawy programowej przewidzianej do konkretnej grupy wiekowej. Co więcej, ograniczyła również dostęp do edukacji dzieciom, młodzieży. Ograniczyła też konstytucyjne prawo, które daje rodzicom możliwość swobodnego decydowania o edukacji religijnej swoich dzieci – zwrócił uwagę Piotr Janowicz.
Dodał, że dzisiaj mamy sytuację, iż kondycja – jeśli chodzi o nauczycieli religii – jest wystawiona na ciężką próbę.
– Nauczyciele, a szczególnie nauczyciele religii, oprócz tego, że chodzimy do pracy, uprawiamy zawód nauczyciela, to mamy w sobie poczucie misji i bycia z młodym człowiekiem, przekazywania mu wartości, towarzyszenia – zaznaczył przewodniczący Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.
radiomaryja.pl


