„Śpiewać każdy może”? Wulgarne antypisowskie śpiewy i okrzyki na Campusie Polska Przyszłości
Campus Polska Przyszłości miał być apolitycznym wydarzeniem. Podczas imprezy doszło do skandalicznej sytuacji. Jej uczestnicy śpiewali wulgarną piosenkę obrażającą Prawo i Sprawiedliwość. Na miejscu byli ministrowie rządu Donalda Tuska: Sławomir Nitras i Adam Szłapka.
Campus Polska Przyszłości miał być apolityczne wydarzenie. Jednak podczas imprezy tanecznej w ramach wydarzenia tłumy młodych ludzi skandowały i śpiewały wulgarne hasła wobec PiS i jego wyborców. W rolę DJ-ów, którzy puszczali młodym antypisowską piosenkę, wcieliło się dwóch ministrów rządu Donalda Tuska: Adam Szłapka (minister ds. Unii Europejskiej) i Sławomir Nitras (minister sportu i turystyki)
Młody działacz Platformy już usunął swój wpis z nagraniem, ale za późno.
Oto co Rafał Trzaskowski wtłacza do głów młodym ludziom na swoim campusie. Seans nienawiści i hodowanie sekciarstwa silnych razem.
I radośnie podrygujący minister sportu… pic.twitter.com/SGyOUgzKWO— Radosław Fogiel (@radekfogiel) August 25, 2024
– Patrząc na sceny z filmiku, widać, że panowie Szłapka i Nitras jako DJ-e nie osiągną sukcesu. Zresztą są tak marnymi DJ-ami, jak i marnymi ministrami – stwierdził przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak, nie kryjąc oburzenia.
Donald Tusk na skandaliczne zachowanie swoich ministrów i przepełnione nienawiścią śpiewy zareagował w sposób zdecydowanie niepoważny.
„Śpiewać każdy może, Trochę lepiej, lub trochę gorzej… Czasami człowiek musi, Inaczej się udusi” – napisał premier w mediach społecznościowych.
Śpiewać każdy może,
Trochę lepiej, lub trochę gorzej…
Czasami człowiek musi,
Inaczej się udusi.— Donald Tusk (@donaldtusk) August 26, 2024
Mamy do czynienia z ciągłym podsycaniem społecznych emocji przez rządzących – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba.
– Pokazują, co jest istotą programową, spajającą te środowiska. Platforma czy też koalicja rządząca nie realizuje programu, tylko na antypisowskiej emocji chce dojechać do wyborów prezydenckich – ocenił komentator polityczny.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło pismo do sponsorów wydarzenia Campus Polska, w którym pyta, czy popierają oni propagowanie takich treści? Ugrupowanie będzie domagało się także wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które odpowiadają za sytuację związaną z piosenką. Poseł Mariusz Błaszczak powiedział wprost, że celem rządzących jest teraz zniszczenie opozycji.
– Dlatego od tygodni jesteśmy obserwatorami spektaklu, którego celem jest wywarcie nacisku na Państwową Komisję Wyborczą, żeby (…) odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS – powiedział polityk.
Campus Polska stał się też miejscem ideologicznej indoktrynacji młodzieży. Podczas imprezy atakowano też Kościół.
– Najpierw policzyłbym klerowi pieniądze i uciął klerowi pieniądze tam, gdzie są brane niezgodnie z prawem – mówił podczas wydarzenia wicemarszałek Sejmu z Lewicy, Włodzimierz Czarzasty.
Promowano tam też ideologię LGBT.
– Czym, jeśli nie kwestią bezpieczeństwa, jest dzisiaj kwestia związków partnerskich? To jest – po pierwsze – kwestia bezpieczeństwa, godności i podstawowych praw człowieka. To jest uregulowanie prawa do wspólnego życia osób, które od lat ze sobą żyją, mieszkają, wspólnie przede wszystkim wychowują dzieci – przekonywała minister ds. równości, Katarzyna Kotula.
Pytanie o to, czy najważniejszą kwestią bezpieczeństwo państwa są dziś związki partnerskie, wprawiło w lekkie osłupienie europosła Michała Szczerbę z Koalicji Obywatelskiej.
To pytanie, jak zaznaczył poseł Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości, zadaje sobie wielu Polaków.
– Co dzieje się w głowie pani minister Kotuli, że uważa związki partnerskie za ważny element bezpieczeństwa? Jest to bagatelizacja kwestii bezpieczeństwa, z drugiej strony jest to próba sztucznego pompowania problemu czysto ideologicznego po to, żeby stanął w jednym rzędzie z kwestiami naprawdę ważnymi dla państwa – stwierdził polityk.
Wiele wątpliwości cały czas budzi też finansowanie Campusu Polska. Środków na jego organizację nie szczędziły organizacje z Niemiec. Po jawnej agitacji politycznej trudno też mówić o tym, że impreza była apolityczna. Politycy Prawa i Sprawiedliwości domagają się dokładnego zbadania finansowania Campusu, a szczególnie edycji przedwyborczych. Chcą oni też prześwietlenia wydatków na promocję, które w okresie kampanii poniosły samorządy związane z Koalicją Obywatelską.
TV Trwam News



