fot. flickr.com

Skandaliczne traktowanie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości w areszcie śledczym

Media informują o skandalicznym traktowaniu kolejnej osoby zatrzymanej ws. dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości. Mowa o urzędniczce Ministerstwa Sprawiedliwości. Byłaby to już druga osoba po ks. Michale Olszewskim, która jest traktowana wręcz w nieludzki sposób. O sprawie poinformowała TV Republika.

Kobieta, jak wynika z pisma jej pełnomocnika, przebywa od ponad dwóch miesięcy w izolatce, która jest przeznaczona dla osób skazanych. Urzędniczka ma być szykanowana m.in. poprzez zapalanie światła w nocy, zbędne kontrole w celi i sprawdzanie notatek. Co więcej, ma mieć utrudniony dostęp do kapłana.

Adwokat skierował w tej sprawie pismo do dyrektora aresztu śledczego w Warszawie-Grochowie. Domaga się wyjaśnień.

Publicysta dr Leszek Pietrzak odnosząc się do tych informacji stwierdził, że mamy do czynienia z aresztem wydobywczym.

Te wszystkie działania mają charakter wydobywczy. Chodzi o pozyskanie takiej wiedzy, na której można by oprzeć akt oskarżenia. To jest też wskazówka, że prokuratura nie dysponuje wystarczająco mocnym materiałem, aby utrzymać swój akt oskarżenia i to dla mnie ma charakter wydobywczy. Ta sprawa od początku wydawała się podejrzana już na etapie zatrzymania ks. Michała Olszewskiego. Podstawy zatrzymania były bardzo wątpliwe – zauważył dr Leszek Pietrzak.

We wtorek przed Sejmem odbędzie się demonstracja w obronie praworządności w Polsce. Politycy Prawa i Sprawiedliwości wskazują, że za rządów „koalicji 13 grudnia” dochodzi do łamania prawa. Szczególną uwagę zwracają na sprawę zatrzymania i przetrzymywania ks. Michała Olszewskiego, przedstawiciela Fundacji Profeto. Z relacji kapłana wynika, że był on m.in. poniżany, odmawiano mu wody oraz skorzystania z toalety.

 

RIRM

drukuj