Senat nie bierze pod uwagę zdalnego głosowania
Możliwość zdalnego głosowania na najbliższym posiedzeniu Senatu nie jest brana pod uwagę – dowiedziała się nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa. Izba wyższa ma się zebrać w przyszłym tygodniu.
Senat ma się zebrać we wtorek lub środę. Izba ma się zająć pakietem antykryzysowym, nad którym na zdalnym posiedzeniu pracuje dziś Sejm.
Jeszcze dziś ma się odbyć się obiegowy Konwent Seniorów, na którym zostanie przedyskutowana sprawa organizacji posiedzenia. Wszystko jednak wskazuje na to, że Senat zbierze się w tradycyjnej formie. Nie jest rozważane posiedzenie zdalne, choć o to apelują senatorowie PiS.
Pozwoliłoby to uniknąć zwiększonego zagrożenia rozprzestrzeniania się koronawirusa – mówi senator Marek Pęk.
– Gdyby była zgoda polityczna, dałoby się to zrobić, tym bardziej że budynki Sejmu i Senatu są ze sobą połączone. Korzystamy z części wspólnych, sal. To wszystko jest technicznie do przeprowadzenia na bazie tego, co w tym momencie organizuje Sejm. Marszałek Grodzki już od pewnego czasu sygnalizował, że nie ma zamiaru iść na tego rodzaju kompromisy. To się zdaje potwierdzać, bo jeśli ja jako przewodniczący Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności zostałem poproszony o wyznaczenie terminu na wtorek rano, to wszystko wskazuje na to, że we wtorek rano odbędą się stacjonarne posiedzenia komisji, a popołudniu, prawdopodobnie o 13.00, posiedzenie plenarne – podkreśla senator RP.
Wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiedział, że klub PiS złoży projekt zmian w regulaminie izby, który pozwoli na zdalne przeprowadzeni obrad komisji oraz całej izby. Podobna procedura została przeprowadzona w Sejmie.
Zuzanna Dąbrowska/RIRM



