fot. arch. Sióstr Loretanek

Sejmowa komisja za ustanowieniem Narodowego Dnia Pamięci Kapłanów Niezłomnych

Czy 19 października – dzień porwania ks. Jerzego Popiełuszki – będzie Narodowym Dniem Pamięci Kapłanów Niezłomnych? Tę datę przewiduje poselski projekt ustawy, którego I czytanie odbyło się w środę w Komisji Kultury i Środków Przekazu. Projekt został pozytywnie zaopiniowany przez komisję.

Narodowy Dzień Pamięci Kapłanów Niezłomnych to wyraz hołdu dla kapłanów, którzy swoją postawą dali świadectwo o wierze, wierności Bogu i polskiej tradycji – podkreślił przedstawiciel wnioskodawców poseł Andrzej Melak.

– Wspierali w poczynaniach politycznych tych, którzy byli za stałością i jednością ojczyzny, byli bezkompromisowi i stawali w poprzek zaborcom i naszym wrogom – wskazał poseł PiS.

Wielu z nich zginęło śmiercią męczeńską, w tym 30 redemptorystów zamordowanych na ul. Karolkowej w Warszawie, czy też 8 jezuitów na ul. Rakowieckiej. To przede wszystkim ks. kard. Stefan Wyszyński – Prymas Tysiąclecia, czy ks. abp Antoni Baraniak. Wczoraj minęła 65. rocznica ich bezprawnego zatrzymania i uwięzienia.

– Trzeba nam na te czasy jedności, zrozumienia i odpowiedzialności, jaką swoją postawą, swoją ofiarną służbą nieśli właśnie ci kapłani – powiedziała poseł PiS Anna Sobecka.

Ustanowienie przez parlament Narodowego Dnia Pamięci Kapłanów Niezłomnych – zwłaszcza w tym czasie, nasilonej nagonki na Kościół katolicki – jest bardzo potrzebne – zwrócił uwagę kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL ks. Tomasz Trzaska.

Potrzebujemy dzisiaj bardzo autentycznych wzorów, również wśród osób duchownych, również wśród tych, którzy tę duchową opiekę sprawowali nad żołnierzami, nad partyzantami, nad działaczami „Solidarności”, działaczami niepodległościowymi – zaznaczył ks. Trzaska.

Wielu z nich próbowano złamać, poniewierając ich i torturując, jak ks. abp. Antoniego Baraniaka w więzieniu na ul. Rakowieckiej w Warszawie. To właśnie tutaj ks. abp Baraniak w sposób okrutny zmuszany był do złożenia zeznań obciążających ks. kard. Stefana Wyszyńskiego – przypomniał Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.

– Zachował się jak trzeba, po prostu nie złożył – zmuszany, katowany, torturowany – ani jednego zeznania, które obciążałoby prymasa Wyszyńskiego – zaznaczył Jacek Pawłowicz.

Zeznania te byłyby powodem nie tylko represji wobec Prymasa Tysiąclecia, ale i wobec licznych księży, sióstr zakonnych i zakonników – dodał dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.

– On był przenoszony z różnych cel, długi czas spędził również w karcerach, gdzie był trzymany w wodzie, w zasadzie trudno powiedzieć w wodzie, to było szambo – powiedział Jacek Pawłowicz.

Jednak symbolem Kapłana Niezłomnego ma być ks. Jerzy Popiełuszko – zaznaczył dr Robert Derewenda, historyk.

– Ks. Jerzy Popiełuszko jako kapelan „Solidarności” nauczał, wzywał „Solidarność” do tego, aby dobrem na zło odpowiadać. Nie wzywał do tego, aby się zbroić, aby walczyć z komunistami za pomocą pięści, za pomocą karabinów. To była walka po linii bez przemocy – zwrócił uwagę dr Derewenda.

Dlatego też autorzy poselskiego projektu ustawy chcą, aby data porwania kapelana „Solidarności” i początek jego męczeńskiej śmierci – 19 października – była Narodowym Dniem Pamięci Kapłanów Niezłomnych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj