Sejmowa komisja poparła cześć postulatów „Solidarności” ws. znowelizowania przepisów o wolnych od handlu niedzielach
Sejmowa komisja Polityki Społecznej i Rodziny opowiedziała się za nowelą ustawy ograniczającą handel w niedzielę. Przepisy w tej sprawie przygotowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Propozycja ma ukrócić handel w sklepach, które wykorzystują przepisy o funkcjonowaniu placówek pocztowych. Ponadto zaproponowane rozwiązania mają na celu doprecyzować, kto może pomagać właścicielowi.
Część postulatów strony społecznej nie została jednak uwzględniona przez polityków. Przykładem jest kwestia tzw. doby pracowniczej – podkreśla Alfred Bujara, szef handlowej „Solidarności”.
– Dzisiaj mamy sytuację, że kobiety przed wolną niedzielą pracują do godziny dwunastej w nocy. To jest niebywało. Nie ma czegoś takiego w Europie, żeby sieci były czynne do godz. 23.00, przed wolną niedzielą. Chcemy, żeby te sklepy mogły być otwarte w sobotę do godz. 22.00, aby pracownik w sobotę przed wolną niedzielą mógłby pójść do domu i również skorzystać z wolnej niedzieli. Nasz wniosek dotyczył również rozpoczęcia pracy w poniedziałek o godz. 5.00, a więc jesteśmy w stanie pójść na ugodę i na ustępstwo – wskazuje przedstawiciel „Solidarności”.
Zapowiedź noweli ustawy ograniczającej handel w niedzielę już spowodowała, że właściciele sklepów próbują szukać obejścia przepisów. Handlowa „Solidarność” alarmuje, że niektóre punkty podszywają się pod kawiarenki.
Przepisy zawarte w noweli ustawy o ograniczeniu handlu mają wejść w życie w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Od 2019 roku handel będzie dozwolony tylko w jedną niedzielę w miesiącu – ostatnią. W 2020 roku będzie obowiązywał całkowity zakaz. Przewidziano jednak wyjątki.
RIRM/TV Trwam News
