444. rocznica powstania Rzeczpospolitej Obojga Narodów

Środa, 1 lipca 1569 r., była jednym z najważniejszych dni w dziejach Polski. Na mocy unii lubelskiej powstała Rzeczpospolita Obojga Narodów – jedno z najpotężniejszych państw tamtego świata. Unia Polski (Korony) i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Państwo demokracji szlacheckiej, monarchia elekcyjna – od 3 maja 1791 r. monarchia konstytucyjna i jednolite państwo.

Rozciągało się ono w XVI w. na obszarze prawie miliona kilometrów kwadratowych, większym niż dzisiejsze Niemcy i Francja razem wzięte!

Rzeczpospolita – Res Publika – była dobrem wspólnym Polaków (około 60 proc. jej mieszkańców), Litwinów (około 10 proc.), Rusinów, Niemców, Żydów, Ormian i innych narodowości. Dokumenty urzędowe ważne były po polsku i po łacinie, ale też po niemiecku, po rusku, hebrajsku i ormiańsku. Ta wspólnota żyła zgodnie dzięki wzajemnemu poszanowaniu. To dlatego Żydzi, prześladowani w innych krajach, znaleźli tu azyl. To dlatego, mimo dominującej religii katolickiej, nasi królowie mówili, że nie są władcami sumień swoich poddanych. To dlatego dewizą państwa były słowa św. Pawła: „Si Deus nobiscum, quis contra nos”? (Jeśli Bóg jest z nami, któż przeciw nam?). Od XVIII w. wskazywano na cele, dla których trzeba poświęcić dobro osobiste: „Pro fide, lege et rege” (Za wiarę, prawo i króla).

Utraciliśmy Rzeczpospolitą w wyniku rozbiorów dokonanych przez sąsiadów. Ostatnią próbą jej odzyskania w dawnym kształcie było Powstanie Styczniowe. Do końca świata trwać będą spory, na ile zawinili sami obywatele Rzeczypospolitej – zaniedbaniami i prywatą – a na ile żarłoczność sąsiadów, którzy stworzyli wtedy państwa zmilitaryzowane, rządzone despotycznie.

Polska jaka dziś jest – każdy widzi. Nie traćmy nadziei, że będzie w pełni suwerenna i sprawiedliwa. Trzeba wielkiej pracy i zawierzenia Bogu, bo Si Deus nobiscum, quis contra nos?

Piotr Szubarczyk

drukuj