fot. PAP/Jakub Kamiński

Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się wprowadzenia zajęć lekcyjnych dot. klimatu

Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla, że w szkołach jest już edukacja ekologiczna. To odpowiedź resortu na apel Rzecznik Praw Obywatelskich o wprowadzenie zajęć o klimacie.

Zdaniem Adama Bodnara młodzież powinna posiadać wiedzę na temat m.in. zmian klimatycznych oraz sposobów przeciwdziałania ich skutkom. RPO uważa, że zajęcia powinny opierać się na najnowszych ustaleniach naukowych.

Do apelu odniósł się minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Szef resortu wskazał, że w szkołach jest już odpowiednia edukacja ekologiczna. Polityk nie widzi potrzeby tworzenia odrębnego przedmiotu.

– Są odpowiednie tematy związane z oceanami i powietrzem. Pojawiają się także fragmenty mówiące o zagrożeniach wód i to nie tylko oceanicznych, ale tych śródlądowych, jakie działania człowieka mogą powodować takie zagrożenia środowiskowe, podobnie z powietrzem. Młodzież uczy się, jak działalność człowieka może wpływać na zanieczyszczenie powietrza, czym jest smog, jak możemy go uniknąć, jakie działania są podejmowane w Polsce czy na świecie, aby to zjawisko nie występowało, uświadomienie, że jest ono oczywiście szkodliwe dla nas. To od nauczyciela zależy, jak dużo czasu poświęci na poszczególne tematy – wskazał minister Dariusz Piontkowski.

Odpowiedzialności za środowisko i segregowania odpadów dzieci uczą się m.in. na przedmiocie techniki w szkole podstawowej. Z kolei w szkole ponadpodstawowej na geografii młodzież edukuje się w zakresie smogu.

Ponadto MEN współpracuje w promowaniu tzw. edukacji o zrównoważonym rozwoju z innymi resortami, m.in. z MSZ i resortem środowiska.

RIRM

drukuj