Rośnie napięcie w Strefie Gazy
W kierunku Izraela wystrzelono serię rakiet. Był to odwet za śmierć jednego z czołowych dowódców, wspieranego przez Iran, Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu.
Najpierw w Strefie Gazy doszło do izraelskiego ataku lotniczego. Jego celem był Baha Abu Al-Atta, dowódca radykalnego ugrupowania. Zginął razem z żoną we własnym domu, co potwierdził Islamski Dżihad. Kilka minut później – w odwecie – ze Strefy Gazy wystrzelono na terytorium Izraela kilkanaście rakiet.
– O 4.00 rano usłyszeliśmy trzy eksplozje. Szkło pękło i drzwi się otworzyły – powiedział jeden ze świadków.
Sytuacja jest poważna. Wiele palestyńskich pocisków pokonało antyrakietową zaporę i spadło na terenie Izraela. Spodziewane są kolejne ataki. Ze względów bezpieczeństwa izraelskie dowództwo nakazało zamknięcie szkół i uczelni w południowej i środkowej części kraju. Cywilom nakazano pozostanie w domach.
Polska ambasada w związku z zaostrzoną sytuacją odradza wszelkich podróży do Strefy Gazy.
„W związku z alarmami przeciwrakietowymi na terytoriach przylegających do Strefy Gazy oraz na terenie Tel Awiwu, a także z zaostrzeniem sytuacji wokół Strefy Gazy, stanowczo odradzamy podróże do Strefy Gazy i obszarów z nią graniczących. Przypominamy również podstawowe zasady reagowania w przypadku alarmu“ – napisano na Twitterze polskiej ambasady w Izraelu.
W związku z alarmami przeciwrakietowymi na terytoriach przyleg. do Strefy Gazy (SG) oraz na terenie Tel Awiwu oraz zaostrzeniem sytuacji wokół SG, stanowczo odradzamy podróże do SG i obszarów z nią graniczących oraz przypominamy podstawowe zasady reagowania w przypadku alarmu. pic.twitter.com/6pbZqVBVJR
— שגרירות פולין (@PLinIsrael) November 12, 2019
Według doniesień, nalot, w wyniku którego został zabity Baha Abu Al-Atta, został zlecony przez izraelskich szefów wojska i wywiadu. Zatwierdził go premier Benjamin Netanjahu.
– Kto myśli, że może uderzyć w naszych obywateli i uniknąć naszego długiego ramienia, jest w błędzie. Udowodniliśmy, że możemy uderzyć chirurgicznie wszędzie, gdzie ukrywają się terroryści. Jeśli ktoś nas skrzywdzi, to my skrzywdzimy jego – oświadczył premier Izraela Benjamin Netanjahu.
W obecnej sytuacji pod znakiem zapytania stoi sobotni mecz polskiej reprezentacji z Izraelem. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek zapewnił, że jest w stałym kontakcie z naszym Ministerstwem Spraw Zagranicznych, z federacją izraelską oraz z UEFA. W ciągu 24 godzin ma zapaść decyzja.
TV Trwam News



