fot. PAP/EPA

Rosja: manifestacja upamiętniająca Niemcowa

W Moskwie odbędzie dziś manifestacja żałobna upamiętniającą Borysa Niemcowa, lidera opozycji demokratycznej w Rosji, zastrzelonego w piątek niedaleko Kremla. Antykremlowska opozycja odwołała wyznaczony na dziś marsz protestacyjny w Moskwie przeciwko polityce Putina i wojnie na Ukrainie.

Wczoraj od rana na miejsce zabójstwa przychodzili sympatycy opozycji i zwykli mieszkańcy Moskwy. Przed umieszczonym tam zdjęciem Niemcowa składali kwiaty i zapalali znicze. Wielu z oddających hołd zamordowanemu politykowi nie ukrywało emocji, płakało.

Adwokat rodziny Niemcowa, Wadim Prochorow, poinformował, że niedawno politykowi grożono na portalach społecznościowych.

„Zgłosiliśmy to na policję, jednak nie było żadnej reakcji” – powiedział Prochorow, którego cytuje agencja Interfax. „Grożono mu śmiercią. Było to kilka miesięcy temu” – dodał.

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oznajmił w sobotę, że „za wcześnie jest, by formułować jakieś wnioski dotyczące śmierci Borysa Niemcowa, jednak ze 100-procentową pewnością można już powiedzieć, że była to prowokacja”.

Działaczka rosyjskiego stowarzyszenia Memoriał Irina Szczerbakowa powiedziała rozgłośni Deutschlandfunk, że zabójstwo Niemcowa było morderstwem z pobudek politycznych, a jego celem było zastraszenie opozycji „zgodnie z regułą: wszystkich was dopadniemy”. Jej zdaniem śmierć polityka jest wielką stratą dla rosyjskiej opozycji i „nasili atmosferę strachu” panującą od dawna w Rosji.

Przywódcy wielu krajów wyrażają oburzenie z powodu zabójstwa Niemcowa, eksponują jego zaangażowanie w walkę o wolność i demokrację, domagają się ujęcia i ukarania sprawców.

Prezydent USA Barack Obama wydał oświadczenie, w którym potępił „brutalne zabójstwo” Niemcowa, wezwał rząd Rosji do przeprowadzenia „szybkiego, bezstronnego i przejrzystego dochodzenia” oraz postawienia winnych przed sądem. Wyeksponował także jego zasługi i odwagę w walce z korupcją w Rosji.

Także prezydent Niemiec Joachim Gauck wyraził uznanie dla Niemcowa i podkreślił, że jego śmierć oznacza „ogromną stratę” dla dialogu społecznego w Rosji. Gauck zaznaczył, że ma olbrzymi szacunek dla byłego wicepremiera Rosji za odważną walkę o wolność, demokrację i pokój, w której nie cofał się także przed krytyką rządu w Moskwie.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, wstrząśnięta zamordowaniem Niemcowa, wezwała prezydenta Putina do wyjaśnienia okoliczności morderstwa i ukarania winnych – powiedział jej rzecznik.

Prezydent Francji Francois Hollande potępił „haniebne zabójstwo” Niemcowa i złożył hołd pamięci tego „nieustraszonego obrońcy demokracji”.

Ukraiński prezydent Petro Poroszenko powiedział, że Niemcow planował opublikowanie dowodów zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę.

„Rozmawiałem z nim kilka tygodni temu. Mówiliśmy o tym, jak budować relacje między Ukrainą a Rosją. (…) Borys zadeklarował, że ma opublikować przekonujące argumenty, które udowodnią, że rosyjskie siły zbrojne obecne są na Ukrainie. Ktoś bardzo się tego przestraszył. Borys się nie bał, przestraszyli się kaci. Oni go zabili” – mówił Poroszenko.

Borys Niemcow został w piątek zastrzelony w centrum Moskwy Rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin poinformował, że do Niemcowa oddano co najmniej siedem strzałów z przejeżdżającego samochodu. Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow przekazał, że Władimir Putin został niezwłocznie poinformowany o zabójstwie Niemcowa.

„Putin ocenił, że to brutalne morderstwo ma wszystkie cechy zabójstwa na zlecenie i ma wyjątkowo prowokacyjny charakter” – powiedział.

Putin polecił szefom Komitetu Śledczego, MSW i Federalnej Służby Bezpieczeństwa utworzenie wspólnej grupy śledczej i objęcie osobistego nadzoru nad dochodzeniem.

Niemcow ostro krytykował politykę Putina, zwłaszcza zaangażowanie Rosji w konflikcie na Ukrainie, określając je jako rosyjską agresję. W latach 2011-12 był jednym z organizatorów protestów w Moskwie po wygranych przez Putina i kontrolowaną przez niego Jedną Rosję wyborach prezydenckich i parlamentarnych.

Borys Niemcow był jednym z przywódców Republikańskiej Partii Rosji – Partii Wolności Narodowej (Parnas) i deputowanym do Dumy Obwodowej w Jarosławiu, 250 km na północny wschód od Moskwy. Wcześniej był współzałożycielem liberalnego ruchu Solidarność, który stawiał sobie za cel zjednoczenie demokratycznej opozycji.

W latach 90. był gubernatorem Niżnego Nowogrodu, 400 km na wschód od Moskwy, a potem wicepremierem. Należał do grona najbliższych współpracowników pierwszego prezydenta pokomunistycznej Rosji Borysa Jelcyna, który rozważał nawet wyznaczenie go na swojego następcę.

PAP/RIRM

 

drukuj