Przy wyborze literatury dla dzieci rodzice powinni zachowywać ostrożność

Ostrożność w wyborze literatury dla dzieci powinna być priorytetem dla rodziców. Choć badania dowodzą, że dzieci, które regularnie obcują z literaturą, osiągają lepsze wyniki w nauce, to w dobie nadmiaru wydawniczego warto zastanowić się, po jakie książki sięgają najmłodsi czytelnicy.

Czytanie książek najmłodszym to klucz do prawidłowego rozwoju umysłowego dziecka. Kształtuje wyobraźnię, wzbogaca słownictwo i rozwija myślenie – mówi pani Ewa Janik.

– Od najmłodszych lat staramy się dzieciom czytać książki, które pozbawione są przede wszystkim wszelkiego rodzaju przemocy, ale też książki, które mówią o Panu Bogu, zachęcają do tego, żeby rozumieć świat według Bożej myśli – wskazuje Ewa Janik.

Nie każda książka niesie jednak ze sobą wartościowy przekaz, dlatego ważne jest, by rodzice, nauczyciele i opiekunowie podejmowali świadome decyzje dotyczące tego, po jakie książki sięgają najmłodsi – zaznacza dyrektor jednej z wrocławskich szkół, Andrzej Dunajski.

– Warto czytać tylko najlepsze książki. Najlepsze – myślę tu o książkach klasycznych, książkach, które są o przyjaźni, które są o zaufaniu, o pracy nad sobą – wyjaśnia Andrzej Dunajski. 

Obecnie dostęp do książek jest łatwiejszy niż kiedykolwiek wcześniej, a to za sprawą internetu. Dodatkowo każdy, kto posiada minimalne zaplecze finansowe, może wydać swoją twórczość, bez względu na jej jakość merytoryczną i literacką. Tutaj pojawia się problem. Rynek zalewany jest ogromną ilością tytułów tworzonych bez odpowiedniej wiedzy, a umysły czytelników, zwłaszcza tych najmłodszych, wciąż się kształtują – wskazuje psycholog, dr Magdalena Żurko.

– Jak to działa? To działa troszeczkę inaczej, jeżeli chodzi o młodsze dzieci, trochę inaczej, jeżeli chodzi o nastolatki. Młodsze dzieci identyfikują się z bohaterami i przeżywają ten świat przedstawiony tak jak rzeczywisty, w związku z tym mogą się przyzwyczaić do pewnych rozwiązań. Nastolatek też się identyfikuje, ale już bardziej potrafi się dystansować, więc nawet jeżeli przeczyta czy ogląda coś niedobrego, to jeżeli z nim się porozmawia, można jeszcze dużo naprawić – podkreśla dr Magdalena Żurko.   

O to, jak należy postępować TV Trwam zapytała terapeutkę Jolantę Białoskórską.

– Ważne jest to, żeby skonfrontować się z tymi treściami, czyli nie mówić czegoś takiego: „nie oglądaj tego, bo to jest głupie, nie będziemy tego czytać, to jest na śmietnik”, bo to wzbudzi w dziecku jeszcze większe zainteresowanie i ciekawość. Ono będzie chciało się dowiedzieć, dlaczego rodzice mi nie pozwalają? W końcu to jest książka, bajka dla dzieci – wyjaśnia Jolanta Białoskórska.

Wybór właściwej książki to nie wszystko. Wprowadzenie dziecka w świat literatury powinno być procesem świadomym i przemyślanym. Do tego potrzeba dialogu obojga rodziców.

– To jest bardzo ważne, żeby mama i tata, a także inni członkowie rodziny jak na przykład dziadkowie, mówili jednym językiem, stanowili tzw. jeden front wychowawczy. Dla małego dziecka rodzice są autorytetem. To, co oni powiedzą, jest dla niego prawdziwe i ważne – zaznacza Jolanta Białoskórska.

Pamiętajmy zatem, że książki nie tylko powinny dostarczać rozrywki, ale przede wszystkim wspierać rozwój intelektualny dziecka.

TV Trwam News

drukuj