fot. PAP

Przewoźnicy walczą o swoje prawa

Przewoźnicy zdecydowali o rozszerzeniu komitetu protestacyjnego na całą Polskę i wystosowali petycję do rządu.

Sprzeciwiają się m.in. wzrostowi kosztów związanych z podniesieniem płacy minimalnej w Niemczech oraz wymogom montowania w pojazdach kabin sypialnych. Wczoraj przewoźnicy debatowali na ten temat w Radomiu.

– Walczymy nie tylko o siebie. Walczymy także o naszych kierowców. Chcemy utrzymać stanowiska pracy, ale nam się na to nie pozwala. Nie chcemy pieniędzy od polskiego rządu. My tylko chcemy, żeby nasz rząd zagwarantował nam możliwość pracy, rozwijania się i możliwość utrzymania zatrudnienia na tym poziomie, jaki jest – powiedział Krzysztof Maliszewski przewoźnik z Białej Podlaskiej.

Swoje postulaty przewoźnicy zamierzają przedstawić wojewodom.

Jeżeli propozycje rządu nie będą dla nich satysfakcjonujące, zapowiadają kolejne kroki, włącznie z wyprowadzeniem samochodów ciężarowych na ulice i protestem w Brukseli.

RIRM

drukuj