fot. pixabay

Przepisy antyaborcyjne w Tennessee przez rok uratowały 10 tys. dzieci

W minionym roku w amerykańskim stanie Tennessee ocalonych przed śmiercią zostało 10 tys. dzieci. To wynik ubiegłorocznego uchylenia wyroku „Roe kontra Wade”, który zapewniał konstytucyjne prawo do tzw. aborcji.

W zeszłym roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił wyrok „Roe kontra Wade” z 1973 r., który zapewniał konstytucyjne prawo do zabijania nienarodzonych dzieci.

Według oficjalnych danych w 2022 r. w stanie Tennessee, gdzie wprowadzono rozwiązania prawne zapewniające większą ochronę dzieci nienarodzonych, ocalono od śmierci aż 10 tys. z nich.

„Jesteśmy dumni z pracy, jaką wykonaliśmy w tym roku, broniąc ustawy o ochronie życia ludzkiego przed próbami osłabienia jej skuteczności. Cały wysiłek włożony w obronę naszego prawa na tej ostatniej sesji był tego wart, wiedząc, że dziś dzięki niemu żyją dzieci. Będziemy nadal upewniać się, że Tennessee pozostanie najbardziej pro-life stanem w kraju” – zaznaczył Will Brewer z fundacji Right to Life.

Prawnicy wskazują, że zapisy chroniące ludzkie życie w stanie Tennessee zostały dodatkowo doprecyzowane. W ich myśl tzw. aborcja jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy zagrożone jest życie matki, m.in. wskutek ciąży pozamacicznej, ciąży trzonowej czy poronienia.

Obrońcy życia podkreślają jednak, że dążą do całkowitego wyeliminowania zabijania dzieci nienarodzonych.

„Nasze prawo w Tennessee odzwierciedla teraz nasze wartości i chroni prawo do życia naszych najbardziej narażonych obywateli. (…) Zeszłoroczna decyzja Sądu Najwyższego to dopiero początek. (…) chcemy angażować się na rzecz ochrony życia, by dojść do dnia, w którym aborcja będzie nie tylko nielegalna, ale i nie do pomyślenia” – powiedziała Stacy Dunn, szefowa Right to Life z Tennessee.

marsz.info/radiomaryja.pl

drukuj