fot. twitter.com/KONFEDERACJA_

Protest przedsiębiorców z woj. warmińsko-mazurskiego przed Kancelarią Premiera

Przed Kancelarią Premiera protestowali hotelarze z województwa warmińsko-mazurskiego. Nie zgadzają się na wprowadzone w ich regionie obostrzeń, czemu dali wyraz w petycji skierowanej do rządu. Na razie nie ma dla nich nowej oferty. Politycy obozu władzy podsumowali dziś dotychczasowe działania pomocowe.

Do końca lutego mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa mogły ubiegać się o pomoc z Tarczy Finansowej 2.0 – mówił prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Pieniądze trafiają do tysięcy firm.

– Jest ich łącznie 46 tys. 242 przedsiębiorstwa, 6 tys. 824 to MŚP i 39 tys. 418 to mikro – zaznaczył prezes PFR.

Do branż, które straciły najwięcej, należą gastronomia i hotelarstwo. I to właśnie ten sektor dostał najwyższe wsparcie w ramach Tarczy 2.0 – wskazał wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk.

– Najwięcej subwencji otrzymały restauracje i inne placówki gastronomiczne. To jest blisko 13 tys. przedsiębiorców. Sprzedaż detaliczna blisko 5 tys. Hotele – to są te szczególnie wrażliwe branże – hotele i inne obiekty zakwaterowania to blisko 3 tys. – mówił wiceprezes PFR.

Łącznie w ramach Tarczy Finansowej 2.0 do firm, po uwzględnieniu odwołań, ma popłynąć 7 mld zł. Łącznie, od marca ubiegłego roku, wszystkie tarcze, także te rządowe, to wsparcie w wysokości 190 mld – podkreśliła minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

– Wsparcie, które rząd polski dedykował przedsiębiorcom w porównaniu do PKB – jesteśmy liderem. To 9,4 proc. – akcentowała minister Marlena Maląg.

Przedsiębiorcy mają też skorzystać na Krajowym Planie Odbudowy. Wiceminister funduszy Waldemar Buda wylicza branże, które najbardziej ucierpiały na pandemii. I przekonuje, że rząd chce odbudować w firmach potencjał, jaki drzemał w nich jeszcze przed kryzysem.

– Ale też zbudować pewnego rodzaju odporność, żeby na podobne sytuacje w przyszłości móc zareagować lepiej. To znaczy zdywersyfikować działalność, uodpornić się na tego typu turbulencje – zaznaczył Waldemar Buda.

Mimo tych wszystkich deklaracji i działań, wciąż wielu przedsiębiorców zgłasza, że rządowa pomoc albo do nich nie dotarła, albo jest niewystarczająca. Pogłębia się kryzys restauratorów. Ponadto, rząd zdecydował o zamknięciu hoteli w województwie warmińsko-mazurskim. Dziś właśnie przedsiębiorcy z tego regionu protestowali przed Kancelarią Premiera.

– Nie przyjechaliśmy tutaj żądać kolejnych pieniędzy i jeszcze więcej pieniędzy dla Warmii i Mazur, bo według nas jest to dla nas zamknięta spirala obłędu wydawania pieniędzy – tłumaczyła Izabela Przyłucka, przedsiębiorca z województwa warmińsko-mazurskiego.

Przedsiębiorcy żądają otwarcia swoich biznesów. Przygotowali petycję z postulatami do rządzących.

– Jednym z nich jest postulat, żeby nie zamykać hoteli, żeby nie zamykać całych województw, tylko punktowo w poszczególnych powiatach lub miastach – mówił Krzysztof Przyłucki, przedsiębiorca.

Na proteście pojawili się politycy Konfederacji.

– Ludzie robią zapasy, ludzie muszą organizować personel, muszą wypłacać wynagrodzenia, terminowo płacić podatki i płacić składki, a odbiera im się możliwość osiągania dochodu – akcentował Krzysztof Bosak.

Rząd nie ogłosił na razie dodatkowej pomocy dla województwa warmińsko-mazurskie. Kieruje ich na razie w stronę dotychczasowych tarcz. Specjalna pomoc z budżetu trafiła wcześniej do gmin górskich.

TV Trwam News

drukuj