Projekty dot. urlopów rodzicielskich trafiły do komisji

Po debacie plenarnej wszystkie cztery projekty zmian w Kodeksie Pracy, przewidujące wprowadzenie rocznych, płatnych urlopów rodzicielskich dla rodziców wszystkich dzieci urodzonych w 2013 roku trafiły do dalszych prac sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. Zmian w Kodyfikacjach.

Komisja rozpatrzy je jeszcze dzisiaj. Posłowie zajmują się propozycjami złożonymi przez rząd oraz trzema poselskimi projektami – PiS, Solidarnej Polski i SLD. Choć projekty nieco różnią się między sobą, to wszystkie zakładają wprowadzenie rocznego, płatnego urlopu dla rodziców dzieci urodzonych po 31 grudnia 2012 r.

Poseł Piotr Szeliga z Solidarnej Polski podczas debaty mówił, że Polacy czekają na to, aby politycy zastanowili się nad realnymi rozwiązaniami, które być może będą obowiązywały przez wiele lat, niezależnie od tego, kto będzie rządził.

– Apeluję do wszystkich partii, abyśmy szanowni Państwo i wreszcie zrozumieli, że polityka prorodzinna nie powinna mieć żadnych barw klubowych. Polacy czekają na to, abyśmy – być może w czasie prac przy tej komisji, czy też powołując jakąś inną podkomisję – zastanowili się nad realnymi rozwiązaniami, które być może będą obowiązywały 10, 15, 20 lat – niezależnie od tego, kto będzie w przyszłości rządził. W przeciwnym razie, wszyscy wiemy do czego i w jakim kierunku zmierza obecna sytuacja demograficzna. Niestety, dzieci kosztują i być może – na szczęście kosztują. Mądre państwa jednak inwestują w te dzieci, bo wiedzą jakim są dobrem dla każdego z państw – powiedział poseł Piotr Szeliga.

Premier Donald Tusk ugiął się pod sprzeciwem „matek I kwartału”, które początkowo były wyłączone spod prawa do rocznego urlopu.

Swój projekt w tej sprawie posłowie PiS złożyli już na początku roku. Jednak wtedy minister polityki społecznej nie wyraził aprobaty, tłumacząc się brakiem czasu na jego realizację.

Jak zauważa poseł Stanisław Szwed z PiS, rozwiązania rządowe były rozciągnięte w czasie i teraz nie ma możliwości na przeprowadzenie rzeczowej debaty.

– Złożyliśmy projekt w styczniu i wystarczyło, żebyśmy to procedowali. Pan minister mówi o szybkości – 7 miesięcy czasu, panie ministrze. Dzisiaj co mamy? Nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, po którym mamy Nadzwyczajną Komisję. Dzisiaj musi być przyjęte sprawozdanie, żebyśmy za dwa tygodnie mogli przyjąć projekt ustawy, żeby pan prezydent zdążył podpisać ustawę do 17 czerwca – inaczej nie obejmiemy „matek I kwartału”. Gdzie jest logika, gdzie sens? Jaka w tym czasie może być merytoryczna debata? Wątpliwości się pojawiają. Z tych czterech projektów również są propozycje dotyczące wysokości zasiłku i tak dalej można by nad tym dyskutować. Dzisiaj nie mamy żadnych szans na jakąkolwiek merytoryczną dyskusję – akcentował poseł Stanisław Szwed.

Prace nad projektami, wprowadzającymi roczny urlop rodzicielski mają się zakończyć 29 maja – wówczas przeprowadzone zostanie drugie czytanie i głosowanie. Sejm pracuje nad projektami na specjalnych, dodatkowych posiedzeniach, by jak najszybciej zakończyć sprawę rocznych urlopów macierzyńskich. Jeśli sejmowej komisji kodyfikacyjnej udałoby się przygotować sprawozdanie z prac nad projektami we wtorek do godz. 23, to posiedzenie, na którym ma się odbyć drugie i trzecie czytanie mogłoby odbyć się dzień wcześniej, niż jest to planowane, czyli 28 maja.

Termin ten wynika z przepisów Regulaminu Sejmu, zgodnie z którymi między przyjęciem sprawozdania komisji w pierwszym czytaniu, a drugim czytaniem projektu zmian w kodeksie musi zostać zachowana 2-tygodniowa przerwa.

RIRM/PAP

drukuj