fot. flickr.com

Projekt raportu końcowego komisji śledczej ds. VAT

Dziś mamy poznać projekt raportu końcowego komisji śledczej ds. VAT. Dokument ma zaprezentować w południe szef komisji poseł PiS Marcin Horała. Prawdopodobnie za ok. dwa tygodnie odbędzie się kolejne posiedzenie, na którym komisja uchwali raport.

 

Komisja śledcza ds. VAT została powołana na początku lipca 2018 roku, aby zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie. Badała okres od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r.

Ma za sobą 315 godzin przesłuchań, zeznania 67 świadków, w tym m.in: byłego premiera Donalda Tuska, byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego czy byłych wiceministrów finansów: Andrzeja Parafianowicza i Jacka Kapicy.

Na poniedziałek 26 sierpnia zwołałem posiedzenie komisji śledczej ds. VAT, na którym przedstawię projekt raportu końcowego – poinformował na Twitterze przewodniczący komisji Marcin Horała.

Dodał, że po spokojnym przeanalizowaniu projektu przez posłów oraz zgłoszeniu ewentualnych poprawek, raport zostanie przyjęty. Nastąpi to prawdopodobnie na wrześniowym posiedzeniu.

O antyrozwojowej polityce prowadzonej przez rząd PO-PSL, gdzie „mafie VAT-owskie hulały, jak wiatr po Dzikich Polach, gdzie przez palce przeciekały dziesiątki miliardów złotych” – mówił podczas sobotniej konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki.

Nie potrafili traktować państwa, jako największego dobra i instytucji państwa, jako instytucji najwyższego dobra. To stąd biorą się te pieniądze, które w ich czasach miały być gdzieś zakopane. Pamiętacie państwo śmiech: „ni ma i nie będzie pieniędzy” – wskazywał premier RP.

A jednak się znalazły i teraz – dzięki działaniom mającym na celu uszczelnianie podatku VAT – środki te przekazywane są na konkretne programy: rozwojowe, społeczne, prorodzinne – akcentował szef polskiego rządu.

Pokazaliśmy naszemu społeczeństwu, że można było w krótkim czasie – tak naprawdę w trzy lata – wprowadzić zasadniczą zmianę i jednocześnie utrzymać w ryzach finanse publiczne. Dług publiczny do PKB spada w czasach Prawa i Sprawiedliwości, a w czasach Platformy Obywatelskiej rósł, musieli konsumować OFE i prywatyzować – podkreślał premier Mateusz Morawiecki.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj