PAP/Marcin Obara

Prezydent A. Duda desygnował M. Morawieckiego na premiera nowego rządu

Prezydent Andrzej Duda desygnował Mateusza Morawieckiego na premiera nowego rządu. Tutaj Zjednoczona Prawica nie miała problemu z podziałem resortów. Gorzej ta współpraca wygląda już w sprawie likwidacji 30-krotności składek na ZUS. Projekt chce zablokować Porozumienie Jarosława Gowina. Rząd szuka środków, aby sfinansować przedwyborcze obietnice i zachować zrównoważony budżet.

Ponad cztery godziny trwały nocne konsultacje dotyczące nowego rządu z udziałem prezydenta, premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

– Długie, ale ciekawe i mam nadzieję, że pożyteczne z punktu widzenia naszej przyszłej działalności – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent desygnował Mateusza Morawieckiego na premiera i powierzył mu misję stworzenia nowego gabinetu.

– Mamy absolutnie wspólną wizję rozwoju Polski – oznajmił prezydent.

Skład nowego rządu premier przedstawił w ubiegłym tygodniu. Jutro nastąpi jego oficjalnie powołanie. Przed nowym gabinetem ważne cele – mówił premier Mateusz Morawiecki.

– Te kolejne cztery lata będą skokiem rozwojowym. Będą skokiem, który pokaże Polakom, że ten wymarzony przez Polaków standard życia na poziomie europejskim jest coraz bliżej – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Profesor Jakub Stelina przypomniał, że PiS przed wyborami zapowiedziało realizację pięciu obietnic, w tym wprowadzenie na stałe 13. i 14. emerytury.

– W ciągu pierwszych stu dni zostaną zrealizowane pewne zamierzenia, także nie ma czasu i trzeba szybko zabierać się do pracy – oświadczył prof. Jakub Stelina.

Rząd chce realizować swoje obietnice, utrzymując zrównoważony budżet. Dlatego w jego projekcie na przyszły rok znalazło się zniesienie limitu 30-krotności składek na ubezpieczenie społeczne. Przed wyborami Prawo i Sprawiedliwość wycofało się z tego pomysłu. Teraz do Sejmu trafił projekt w tej sprawie autorstwa posłów PiS.

– To jest poważny zastrzyk finansowy dla budżetu i chyba stąd też upór samego premiera Morawieckiego – mówił Arkadiusz Myrcha z PO.

Wprowadzenie rozwiązania to dodatkowe 7 miliardów złotych. Środki pochodziłyby ze składek do ZUS osób, których miesięczne zarobki przekraczają trzydziestokrotność przeciętnego wynagrodzenia. Większe składki to też większe emerytury w przyszłości. To obciąży przyszłe pokolenia – zauważył Marek Sawicki z PSL.

– Za to podwyższenie emerytury, za te składkę, która na bieżąco łata finanse ZUS, zapłacą nasze dzieci i wnuki – podkreślał Marek Sawicki

Projektu nie poprze opozycja, a także partia Porozumienie Jarosława Gowina, która jest koalicjantem Prawa i Sprawiedliwości.

– Jeżeli chodzi o Porozumienie, sprawa jest przesądzona. Jest formalna uchwała zarządu partii zakazująca posłom głosowania za likwidacją 30-krotności ZUS – oznajmił Jarosław Gowin.

Mimo to Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało wprowadzić to rozwiązanie – mówił wicepremier Jacek Sasin.

– Przekonanie naszych koalicjantów jest również możliwe – zapowiedział Jacek Sasin.

Zgrzyt w Zjednoczonej Prawicy nie jest zaskoczeniem – zauważył senator PiS Jan Maria Jackowski.

– Wszyscy uczestnicy życia politycznego i liderzy Zjednoczonej Prawicy mieli świadomość tej sytuacji – powiedział Jan Maria Jackowski.

Inny pomysł rządu na dodatkowy miliard 700 milionów złotych w budżecie to podniesienie akcyzy na tytoń i alkohol. Średnio o 10 proc. To oznacza wzrost ceny butelki piwa o około 10 groszy. Z kolei dodatkowych środków na 13. emeryturę, która ma być wypłacona w przyszłym roku, rząd chce szukać w Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych.

Taki pomysł krytykuje Iwona Hartwich z Koalicji Obywatelskiej.

– Jestem tutaj po to, by zapobiec grabieży rządu PiS osób z niepełnosprawnościami – oświadczyła Iwona Hartwich.

Dodatkowe środki od osób najlepiej zarabiających trafią też do emerytów, ale to nie oznacza, że stracą osoby niepełnosprawne – zapewnił zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.

– Fundusz Solidarnościowy w większości jest przeznaczany na potrzeby osób niepełnosprawnych, ale szczegóły, bo na razie mówimy o pewnym projekcie, będą jeszcze dogrywane – poinformował Radosław Fogiel.

Uroczystość powołania przez głowę państwa nowego rządu odbędzie się w piątek w Pałacu Prezydenckim. We wtorek Mateusz Morawiecki wygłosi swoje expose.

TV Trwam News

drukuj