Prawo i Sprawiedliwość chce wprowadzić prawo warstwowe

Prawo i Sprawiedliwość pracuje nad wprowadzeniem prawa warstwowego. To rozwiązanie, na którym mogą skorzystać miasta, Skarb Państwa i PKP. Chodzi m.in. o działki nad trasami kolejowymi.

Polski system katastralny uwzględnia dwa wymiary, jeśli chodzi o grunty: długość i szerokość. Nie uwzględnia warstwowości. To oznacza, że każdy, kto jest właścicielem działki, jest jej właścicielem w głąb i do nieba. Powoduje to ograniczenia w rozwoju miast. Wiele działek, zwłaszcza w centrum, nie jest wykorzystanych.

– Przykładem jest linia kolejowa prowadząca do Dworca Centralnego, nad którą można coś nadbudować, ale nikomu się to nie opłaca – mówił Paweł Lisiecki, poseł PiS.

To przykład z Warszawy. Dotyczy choćby rogu ulicy Żelaznej i Alei Jerozolimskich. To tak zwana stara IKEA. Budynek, który stał nad linią kolejową, został zwrócony do PKP po okresie dzierżawy. Dziś skutecznie odstrasza od podobnych inwestycji. Problem może rozwiązać prawo warstwowe – wskazał radny z Krakowa, Stanisław Moryc.

– Ustawa warstwowa to jest przestrzeń, która będzie nad gruntem i pod gruntem, czyli będziemy mogli wyróżnić takie 3D w zakresie własności – powiedział Stanisław Moryc.

Wtedy można byłoby wyodrębnić warstwy w głąb gruntu. I uniknąć tym samym problemów z własnością obszaru. W Sejmie projektem ustawy warstwowej zajmuje się specjalny zespół, na czele którego stoi poseł Paweł Lisiecki z PiS-u. Prac takiego zespołu chciał premier Mateusz Morawiecki.

– Nawet luźno rzucił to na komitecie stałym rady ministrów jako pomysł modernizacyjny państwa – oznajmił Paweł Lisiecki.

Wydzielenie nowych warstw, jeśli chodzi o grunty, wymaga zmian w ogromnej liczbie regulacji. Jest jednak z korzyścią dla miast i samorządów, które zwłaszcza w centrum, mają sporo niewykorzystanych gruntów.

– One miałyby przychody z podatków z tych nieruchomości. Myślę, że w dużej części nieruchomości byłyby wykorzystywane na cele komercyjne – stwierdził Paweł Lisiecki.

Zyskać mógłby też Skarb Państwa na sprzedaży działek, a także PKP.

– PKP będzie mogło uczestniczyć w procesie budowy czy to biurowców, czy innych przestrzeni komercyjnych, które będzie można wykorzystywać i oddawać do użytkowania mieszkańcom miast – podsumował Stanisław Moryc, ekspert ds. infrastruktury.

Stanisław Moryc zwrócił uwagę, że prawo warstwowe powinno współgrać z planem zagospodarowania przestrzennego w miastach. Po rozwiązania, które wprowadzają własność warstwową, sięgały przed Polską inne kraje Unii Europejskiej.

TV Trwam News

drukuj