Posłowie PiS kierują zawiadomienie do prokuratury ws. członków komisji ds. Pegasusa
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości kierują zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez członków komisji ds. Pegasusa. Jak podkreślają, gremium to – wbrew orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego – nadal wzywa świadków.
Sąd konstytucyjny orzekł we wrześniu, że zakres działania komisji śledczej jest niezgodny z ustawą zasadniczą. Dlatego komisja powinna wstrzymać prace. Poseł Andrzej Śliwka liczy, że osoby, które lekceważą prawo, zostaną ukarane. Jak podkreśla, posiedzenia komisji są nielegalne.
💬 Poseł PiS @SliwkaAndrzej: Składamy zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez członków Komisji do Spraw Zbadania tzw. sprawy Pegasusa. Mamy tutaj sytuację dosyć oczywistą, jeżeli chodzi o orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Najpierw… pic.twitter.com/0iBq20chYh
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 8, 2024
– Po zachowaniu niektórych członków komisji widać, że w sposób arogancki ignorują orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Tym samym łamią przepisy prawa, dlatego też jako Klub Parlamentarny PiS składamy zawiadomienie do prokuratury. Głęboko wierzymy, że w prokuraturze są osoby, które będą to rzetelnie weryfikowały – mówi poseł Andrzej Śliwka.
💬 Poseł PiS @marcin_przydacz: Nie jesteśmy naiwni, widzimy, że dzisiaj prokuratura jest w pełni upolityczniona. Za biurkiem pana Barskiego siedzą przebierańcy. Nie mamy więc wątpliwości, że ta dzisiejsza polityczna prokuratura najpewniej nie podejmie żadnych działań, ale jasnym… pic.twitter.com/AJFGiCYmRe
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 8, 2024
Na wtorek komisja śledcza ds. Pegasusa wezwała m.in. byłego szefa CBA, Ernesta Bejdę. Miał on złożyć zeznania w charakterze świadka, ale odmówił przyjścia, powołując się na orzeczenie TK. Przed komisją pojawiła się natomiast prokurator Ewa Wrzosek.
RIRM



