fot. Paweł Kula/sejm.gov.pl

Polska konstytucja obowiązuje już 25 lat. Politycy różnych opcji uważają, że wymaga zmian

2 kwietnia 1997 roku Zgromadzenie Narodowe uchwaliło polską konstytucję. W ostatnich latach pojawiło się kilka propozycji zmian w ustawie zasadniczej. Platforma Obywatelska chciała wpisać do konstytucji członkostwo Polski w Unii Europejskiej. PSL postuluje dzisiaj uzupełnienie jej o powiaty i województwa. PiS przedstawiło z kolei propozycję, która ma wyciągnąć z limitu zadłużenia państwa wydatki na armię.

Od uchwalenia obecnie obowiązującej konstytucji mija 25 lat.

– Konstytucja to ustawa zasadnicza państwa, reguluje najważniejsze kwestie dotyczące ustroju państwa, dotyczące podstawowych wolności i praw jednostki – wskazał dr Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista i poseł PiS.

W ciągu 25 lat wielokrotnie pojawiały się pomysły zmian w ustawie zasadniczej. W lipcu 2018 roku prezydent Andrzej Duda złożył w Senacie projekt dotyczący ogólnokrajowego referendum. Prezydent chciał, aby to Polacy wskazali, czy są za zmianami w konstytucji, a jeśli tak, to jakimi.

– Będziemy oddawali sprawy w ręce społeczeństwa. Ludzie będą coraz mocniej wierzyć w to, że rzeczywiście mają wpływ na otaczający ich świat – powiedział prezydent.

Do referendum jednak nie doszło. Projekt prezydenta odrzucił Senat. Większość senatorów Prawa i Sprawiedliwości wstrzymała się od głosu, przeciwni byli wszyscy senatorowie Platformy Obywatelskiej. Propozycje zmian dotyczyły m.in. wzmocnienia członkostwa Polski w UE. W ubiegłym roku do tego postulatu wrócił przewodniczący PO Donald Tusk.

– Tylko w drodze referendum albo większością 2/3 głosów, zarówno w Sejmie jak i Senacie, możliwa byłaby decyzja o wyjściu Polski z Unii Europejskiej – stwierdził szef PO.

Na tym postulacie Platforma Obywatelska chciała zbudować polityczne poparcie. Straszyła „polexitem”. Jak zaznaczył prawnik Marcin Jakóbczyk, próba zmiany konstytucji stała się elementem rozgrywki partyjnej.

– To była wrzutka polityczna, która miała powiedzieć Zjednoczonej Prawicy: „sprawdzam”, co było bezpodstawne, niepotrzebne i miało w tamtym czasie wywołać tylko niepokoje społeczne – zwrócił uwagę.

Kolejna propozycja zmiany konstytucji – ponownie z inicjatywy Andrzeja Dudy – pojawiła się w trakcie jego kampanii wyborczej w 2020 roku. Prezydent chciał, aby konstytucja wykluczała adopcję dziecka przez związki jednopłciowe.

– Dobrem dziecka z całą pewnością jest to, aby wychowywało się ono w rodzinie jak najbardziej naturalnej – podkreślał wówczas prezydent.

Projekt przepadł, ale – jak wskazał dr Bartłomiej Wróblewski – konstytucja już zawiera taki zapis.

– Takiej możliwości w świetle poprawnie interpretowanej obecnej konstytucji nie ma – zaznaczył konstytucjonalista.

Obecnie umocowania w konstytucji – oprócz gmin – także powiatów i województw chce Polskie Stronnictwo Ludowe. To uzupełnienie ustawy zasadniczej o nowe struktury państwa – mówił prezes Władysław Kosiniak-Kamysz w trakcie organizowanych dziś przez jego partię obchodów 25-lecia konstytucji.

– Nie było samorządu na poziomie powiatowym i wojewódzkim, bo on się odrodził rok później i dziś nie jest bezpieczny, bo nie jest zagwarantowany w konstytucji – zwrócił uwagę lider ludowców.

Zaproszony do dyskusji Donald Tusk wykorzystał okazję do zaatakowania rządu Zjednoczonej Prawicy.

– Do władzy doszli ludzie, którzy tę konstytucję świadomie, cynicznie, bezwzględnie gwałcą i to w najistotniejszych jej fragmentach – stwierdził szef PO.

Rzecznik rządu Piotr Müller zaznaczył, że to oskarżenie Donalda Tuska jest nie na miejscu.

– Zamiast pomóc w działaniach na polu międzynarodowym i krajowym, skupia się na wojnie politycznej. Ja w tę wojnę wchodzić nie będę – powiedział.

Prawo i Sprawiedliwość ma swoją propozycję zmiany konstytucji. Ma ona umożliwić wyłączenie wydatków na armię z przepisów dotyczących dopuszczalnego poziomu długu publicznego. Wynika to z planowanego zwiększenia wydatków na armię z 2 do 3 proc. PKB.

– To są potężne środki i aby one nie wchodziły w tzw. dług publiczny, wymagana jest zmiana art. 216 konstytucji, ale też dwóch istotnych punktów dotyczących konwergencji, o których mowa w traktatach unijnych. Ta zmiana jest jak najbardziej zasadna – podkreślił poseł PiS Jan Mosiński.

Jak wskazał politolog dr Paweł Momro, chodzi też o umożliwienie zajmowania majątków oligarchów z Rosji. Zmiana jest warta dyskusji, ale – jak dodał – trzeba poczekać na szczegóły.

– Nie mamy jeszcze propozycji zapisów prawnych, nie mamy jeszcze projektu, który możemy ocenić – zwrócił uwagę ekspert.

Zmiany w konstytucji wpłyną na liczebność i wyposażenie polskiej armii.

TV Trwam News

drukuj