PAP/EPA

W Jerozolimie odbyło się V Światowe Forum Holokaustu. Nie wziął w nim udziału prezydent A. Duda

46 szefów państw i rządów wzięło udział w V Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie przy okazji 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz. Na wydarzeniu zabrakło prezydenta Andrzeja Dudy, dla którego organizatorzy nie przewidzieli wystąpienia. Polskę reprezentował ambasador w Izraelu Marek Magierowski.

Forum „Pamiętając o Holokauście, walcząc z antysemityzmem”, organizowane przez Fundację Światowego Forum Holokaustu we współpracy z Instytutem Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem, odbyło się pod patronatem prezydenta Izraela i to on jako pierwszy zabrał na nim głos.

Nigdy nie możemy zapominać o tym, co się wydarzyło. Musimy o tym przypominać – zaznaczył Reuwen Riwlin.

Z kolei Premier Izraela podziękował państwom alianckim za pokonanie nazizmu w czasie II wojny światowej. Benjamin Netanjahu szczególnie dziękował Prezydentowi Rosji, z którym przed uroczystościami w Yad Vashem odsłonił pomnik ofiar oblężenia Leningradu.

– Dla wielu Oświęcim to zło najwyższe. Tam komory gazowe zmieniły się w popiół świadków tego horroru. Dlatego zobowiązuję się: ta sytuacja nigdy się nie powtórzy. Nigdy więcej nie będzie Holocaustu – zapewnił Benjamin Netanjahu.

Organizator Forum Mosze Kantor podkreślił, że odrzucenie Żydów podczas II wojny światowej było odrzuceniem porządku światowego. Bliski współpracownik Putina dziękował państwom za walkę z antysemityzmem. Szczególnie chwalił Rosję.

– W Rosji widzimy niski poziom antysemityzmu, dzięki odpowiednim działaniom na rzecz przeciwdziałania antysemityzmowi – stwierdził Mosze Kantor.

Prezydent Rosji stwierdził, że zbrodnie nazistów są jedną z najczarniejszych kart historii współczesnej.  Narody słowiańskie były taktowane jak podludzie, które miały stać się niewolnikami bez własnej kultury, pamięci historycznej i języka.

– Trzeba pamiętać, że naziści szykowali podobny los innym narodom – za podludzi byli uznani Rosjanie, Ukraińcy i Polacy – wskazał Władimir Putin.

Prezydent Putin zaznaczył również, że nie brakowało współpracowników nazistów.

– Prześcigali oni swych panów. Fabryki śmierci i obozy koncentracyjne obsługiwali nie tylko naziści, ale i ich wspólnicy – zwrócił uwagę prezydent Rosji.

Niemcy wykorzystywali inne narody do realizacji swoich zbrodni – zauważył prof. Grzegorz Berent, wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

– Autor był jeden – była nim III Rzesza niemiecka i rządzący nią narodowi socjaliści – podkreślił prof. Grzegorz Berent.

Było to wyważone przemówienie prezydenta Putina – ocenił dr Jerzy Bukowski.

– Być może fakt, iż prezydent Duda, zgodnie z Polską racją stanu, jako niedopuszczony do głosu odmówił swojego przyjazdu, to również wpłynęło na ton dzisiejszych wystąpień. Jest takie słynne powiedzenie, że nieobecni nie mają racji. W tym wypadku ono się nie sprawdziło. Racje miał właśnie nieobecny Andrzej Duda – powiedział dr Jerzy Bukowski.

Większość przemawiających w Yad Vashem stosowała własną retorykę i realizowała swoje polityczne plany. Nie mówiono jednak wprost o Niemcach. Używano sformułowania „naziści”. Unikano też prawdy o bezczynności państw zachodnich ws. Holokaustu i ich współpracy z Hitlerem. To celowy zabieg – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

– Dla Putina Niemcy dzisiaj nie są wrogiem. Niemcy są dzisiaj głównym partnerem ekonomicznym, tym, który poprzez współpracę gazową daje szanse wbicia się Rosji w pewien rynek europejski, w związku z czym lepiej mówić naziści, gdyż w worek tzw. nazistów łatwo jest włożyć różne kraje, różne narody – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

Wiceprezydent USA Mike Pence mówił o bohaterach, którzy narażając swoje życie ratowali Żydów. Dziś odznaczeni są medalami Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Przypomniał również, że to naziści dawali polskim miastom niemieckie nazwy.

– Planując zniszczenie kultury polskiej, naziści dawali polskim miastom niemieckie nazwy – akcentował Mike Pence.

Mike Pence zaznaczył również, że świat musi przeciwstawiać się Iranowi, który dziś jako jedyny kwestionuje Holokaust.

Prezydent Andrzej Duda pytany w Davos o przemówienia podczas Forum w Jerozolimie, wyraził wdzięczność za przemówienie wiceprezydenta USA.

–  Jestem za to wdzięczny, bo to jest ważny element historii, który dzisiaj po raz kolejny – dzięki słowom wiceprezydenta USA – usłyszał świat – zaznaczył Andrzej Duda.

Na uwagę zasługuje jednak prezentacja podczas Forum mapy sugerująca, że niemiecka agresja na kraje Europy rozpoczęła się w 1942 roku. Nie wspomniano o pakcie Ribbentrop-Mołotow czy mordzie Katyńskim. Na mapie nakreślono też błędne kontury Polski. Pojawiły się one też na mapie prezentującej wyzwolenie Europy z okupacji niemieckiej.

– To jest okoliczność bardzo dla mnie smutna i powiem tak: to jeszcze raz potwierdza, że podjąłem słuszną decyzję nie będąc tam, bo gdybym tam był, to trudno by mi było znieść tę sytuację, a musiałbym ją znieść z milczeniem, ponieważ nie udzielano mi tam głosu – podkreślił Andrzej Duda.

radiomaryja.pl

drukuj