fot. PAP/Photoshot

Polonia odgrywa ważną rolę w promowaniu Polski na świecie

Drugi maja to również Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Polonia odgrywa ważną rolę w promowaniu Polski na świecie. Ze środowiskami polonijnymi na dziedzińcu Belwederu spotkała się Para Prezydencka.

Święto Polonii i Polaków za Granicą obchodzimy od 2002 roku. Zostało ustanowione z inicjatywy Senatu – mówi Marszałek Małgorzata Kidawa Błońska.

– Nie ma chyba święta o większym zasięgu terytorialnym. Polacy są wszędzie. Od Londynu, po Kiribati, od Syberii po Afrykę – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Święto honoruje Polonię, która zabiegała o naszą niepodległość, a dziś wyraża swoje przywiązanie do Ojczyzny. Uroczystości z okazji dzisiejszego święta odbyły się w Belwederze. Z przedstawicielami środowisk polonijnych spotkała się Para Prezydencka. Prezydent Andrzej Duda podziękował za przywiązanie do Polski.

– Wiele razy, będąc poza granicami, ze wzruszeniem patrzyłem na domy udekorowane biało-czerwonymi barwami – jako domy, w których rodziny czują swój związek z Polską i polskością. Dziękuję Wam za to z całego serca! – podkreślił prezydent Andrzej Duda.

Prezydent wręczył akty nadania obywatelstwa polskiego, a instytucjom, które krzewią polską kulturę – biało-czerwone flagi.

Prezydent odznaczył osoby zasłużone za działalność na rzecz Polski. Otrzymały je też osoby zaangażowane w akcję Pomoc Polakom na Wschodzie. Akcja ma nie tylko wymiar materialny – mówiła Pierwsza Dama, Agata Kornhauser-Duda.

– Głęboko wierzę w to, że akcja również przyczyniła się do umocnienia więzi między nami, a także, że dla Państwa krzepiąca jest świadomość, że Rzeczypospolita zawsze o Państwu pamięta – zaznaczyła Agata Kornhauser-Duda.

Od 2016 roku pomoc w ramach akcji trafiła do Polaków w kilkudziesięciu miejscowościach położnych na terenie między innymi Białorusi, Ukrainy, Kazachstanu czy Armenii. Dzisiejszą uroczystość przed Belwederem uświetnił Chór Poloniada z Armenii wykonując pieśń „Marsz Polonii”.

Polonia ceni możliwość powrotu do Polski i spotkania z Polakami, którzy żyją w innych zakątkach świata – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz, chrystusowiec, który wyjeżdża poza granice Polski głosić Słowo Boże.

– Spotykamy się w gronie ludzi żyjących w różnych krajach, stanowiących mniejszość w swoich państwach, ale ludzi, którzy właśnie są świadomi swojej polskości, swoich wartości, swojej tradycji i swojego katolicyzmu – podkreślił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr.

Cyklicznie takie spotkania organizowane są w murach Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. To okazja do rozmowy o wyzwaniach – zwrócił uwagę Kristian Horslund, który urodził się w Holandii i jest absolwentem AKSiM.

– Pomimo tego, że wyjechaliśmy z różnych przyczyn, cały czas zależy nam na tym, żeby jednak te sprawy polskie były prowadzone w jak najlepszy sposób – zaznaczył Kristian Horslund.

Przekazywanie polskości w Hiszpanii odbywa się trzema kanałami. Pierwszy i fundamentalny to rodzina. Drugi to Kościół i duszpasterstwo polonijne. Trzeci zaś to organizacje polonijne.

– Jest ich około 30 w tej chwili w Hiszpanii. Też szkoły polonijne. W regionie madryckim jest ich siedem, później w Barcelonie, w Walencji, tam, gdzie są większe skupiska też i Polaków, czy wspólnoty polskie – wyjaśnił o. prof. Marek Raczkiewicz CSsR, redemptorysta posługujący w Hiszpanii.

O znaczeniu Kościoła dla Polonii w Kanadzie przypomina Magdalena Iwachow, która urodziła się za oceanem, ale wróciła do Ojczyzny.

– Największą rolę zawsze odgrywa Kościół. Odgrywają właśnie księża, siostry zakonne, którzy przychodzą do ludzi i zawiązują kontakty. A później to już sami ludzie pod wpływem tej katolickiej wiary, katolickiej moralności, idą i robią to samo – wskazała Magdalena Iwachow, Polka urodzona w Kanadzie, absolwentka AKSiM.

Poza granicami Polski mieszkają milionów Polaków i osób posiadających polskie korzenie. Największym skupiskiem Polonii są Stany Zjednoczone.

TV Trwam News

drukuj