fot. Monika Bilska

Polityczny atak na Marsz Niepodległości

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości złożyło zażalenie na postanowienia prokuratora i czynności policji związane z siłowym przeszukaniem siedziby Stowarzyszenia, do jakiego doszło w minionym tygodniu.

Ponad tydzień temu na polecenie prokuratury doszło do siłowego wejścia policji do siedziby Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. [czytaj więcej] 

– Postępowanie dotyczy Marszu Niepodległości z 2018 roku w związku z tym, że jakiś uczestnik tego zgromadzenia rzekomo miał kierować groźby karalne w stronę innej osoby – tłumaczył prezes Stowarzyszenia, Bartosz Malewski.

Jednak intencje służb wydają się odbiegać od sprawy sprzed lat – zwrócił uwagę Mateusz Marzoch, szef Straży Marszu Niepodległości.

– Z tych dokumentów i wszystkich postanowień jednoznacznie wynika, że prokuratorowi nie chodzi o znalezienie tej osoby. To jest tylko podkładka do tego, aby inwigilować Stowarzyszenie oraz środowisko narodowe i poszukiwać informacji, które prawdopodobnie mogłoby się przydać obecnej władzy – podkreślił Mateusz Marzoch.

Na tym jednak nie koniec. Działaniom policji pod wodzą prokuratury towarzyszył szereg licznych nieprawidłowości – wskazała mec. Magdalena Majkowska, pełnomocnik Stowarzyszenia.

– Należy zacząć od tego, że wcześniej organy ścigania – chociaż były do tego zobligowane zgodnie z kodeksem – nie wystąpiły z żądaniem dobrowolnego wydania jakichkolwiek rzeczy od Stowarzyszenia (…). Co więcej, przed przystąpieniem do przeszukania, a także w trakcie nie został doręczony nakaz, zrobiono to dopiero godzinę po zakończeniu wszystkich czynności – mówiła mec. Magdalena Majkowska.

Do przeszukania – jak dodaje mecenas – doszło bez zachowania prywatności. Wszystko odbywało się w blasku fleszy. Stąd odpowiednie kroki.

„W związku z przeszukaniem, które miało miejsce w siedzibie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości w dniu wczorajszym – jak zapowiadaliśmy – złożyliśmy zażalenie na postanowienia zarówno na postępowanie prokuratora, jak i  czynności policji, które były wykonywane” – oznajmił Bartosz Malewski, prezes Stowarzyszenia Masz Niepodległości.

Warto dodać, że do kontrowersyjnych działań służb doszło na dwa miesiące przed Marszem Niepodległości, który także w tym roku – wzorem lat ubiegłych – jest planowany na 11 listopada.

TV Trwam News

drukuj