fot. PAP/Leszek Szymański

Politycy PiS z apelem do ministra finansów po obniżce ratingu Polski

Prawo i Sprawiedliwość domaga się nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych po obniżce ratingu Polski przez Moody’s. Politycy PiS chcą, aby minister finansów, Andrzej Domański, przedstawił informację o stanie finansów państwa i kosztach obsługi rosnącego długu.

Wniosek w tej sprawie zapowiedział przed Ministerstwem Finansów wiceprezes PiS, Przemysław Czarnek. Polityk przekonuje, że skutki obniżki ratingu mogą przełożyć się na wyższe koszty finansowania państwa.

– To, co się stało, nie jest tylko zwykłą zmianą ratingu. To, co się stało, stawia Polskę w niezwykle trudnym położeniu. Deficyt, który mamy każdego roku od trzech lat, sięgający 270-280 miliardów, powoduje, że musimy pożyczać pieniądze. Zmiana ratingu, i to po raz pierwszy od 24 lat na A3, powoduje, że po pierwsze, to pożyczanie pieniędzy będzie trudniejsze, a po drugie – będzie dużo droższe. Trzeba będzie dużo więcej oddać niż do tej pory. Obsługa długu już dziś kosztuje 90 mld., w przyszłym roku ma kosztować 107 miliardów. Chcemy zapytać pana Domańskiego, ile w rzeczywistości będzie kosztować obsługa długu po zmianie ratingu – zaznaczył Przemysław Czarnek.

Moody’s obniżyła rating Polski z A2 do A3. Agencja wskazuje na wysokie deficyty, rosnące koszty odsetkowe i szybki wzrost zadłużenia. Według jej prognoz deficyt sektora finansów publicznych ma wynosić około 7 proc. PKB zarówno w tym, jak i w przyszłym roku. Minister finansów, Andrzej Domański, zapewnia, że rząd traktuje decyzję agencji poważnie, ale spokojnie.

RIRM

 

drukuj