Pierwszy pozew zbiorowy posiadaczy kredytów we frankach
Jest już gotowy pierwszy pozew zbiorowy w sprawie kredytów zaciągniętych we frankach. Pozew przeciwko Getin Noble Bank S.A., przygotowała jedna z poznańskich kancelarii prawnych.
Dotyczy on osób, które zaciągnęły kredyt w walucie obcej w latach 2006 – 2008. 200 klientów zarzuca bankowi zawyżenie kursów franka w spłacanych ratach. Domagają się zwrotu nadpłaty.
Janusz Szewczak, analityk gospodarczy podkreśla, że polscy kredytobiorcy są zdani tylko na siebie. Instytucje, które powinny ich wspierać, pomagają bankom. Jak zauważa ekspert robi to m.in. Komisja Nadzoru Finansowego. Z jej szacunków wynika, że banki straciłyby 40 mld zł. Według ekonomisty realne straty mogłyby sięgnąć jedynie kilku miliardów złotych.
– KNF chroni banki, a przecież te banki, które udzielały w Polsce kredytów walutowych we własnych krajach macierzystych takich kredytów swoim obywatelom nie udzielały. Kredyt we franku szwajcarskim był pułapką, pewnego rodzaju opcją walutową. W tę pułapkę skutecznie dało się złapać setki tysięcy Polaków. Nic dziwnego, że dzisiaj walczą o rozłożenie tego nadmiernego ryzyka kursowego, po części na klientów i po części na bank wspólnym obciążeniem, a nie jedynie przerzuceniu całego ciężaru na kredytobiorców – powiedział Janusz Szewczak.
Główny Ekonomista SKOK-u tłumaczy, że lepiej dziś rozwiązać tę sprawę niż za dwa czy trzy lata dopłacać dziesiątki miliardów złotych do banków, których kredytobiorcy zbankrutują.
Dziś problem dotyczy ok. 3 proc. osób, które zaciągnęły takie zobowiązania. Kredyty we frankach wzięło 700 tys. osób. Z rodzinami problem dotyczy nawet 2 mln osób. Zobowiązania kredytobiorców wynoszą blisko 170 mld zł. To blisko połowa rocznego budżetu Polski.
RIRM
