fot. flickr.com

PGG o cenach węgla: Stawiamy na stabilny i zrównoważony rynek, nie koniunkturalny zysk

W minionych dwóch latach węgiel energetyczny zdrożał w Europie o blisko 70 proc., podczas gdy w Polsce średni wzrost cen nie przekroczył 20 proc. – wskazują przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej. Zapewniają, że firma stawia na stabilny i zrównoważony rynek, nie koniunkturalny zysk.

Z najnowszej analizy monitorującej rynek węgla Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że w ostatnich tygodniach nadal rosły międzynarodowe ceny węgla. Najbardziej dynamiczny wzrost obserwowano w europejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia), gdzie 19 września indeks tygodniowy wyniósł 90,89 USD za tonę, wobec 88,85 USD za tonę na początku września. Najwyższy dzienny indeks CIF ARA – 95,12 USD za tonę – odnotowano 20 września. To niewiele mniej od rekordowego poziomu z ostatnich pięciu lat, wynoszącego 96,74 USD za tonę, jaki odnotowano 22 grudnia 2016.

Przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej, będącej największym polskim i unijnym producentem węgla, oceniają, że różnica między dynamiką cen na rynkach europejskim i krajowym potwierdza stabilizującą rolę PGG, opartą na długofalowych relacjach z największymi odbiorcami.

„Mając świadomość potencjału jakim dysponujemy, moglibyśmy podejmować próby zdynamizowania rynku i maksymalizacji koniunkturalnych zysków. Tak zapewne postąpiłby każdy przedsiębiorca, działający w krótkiej perspektywie czasowej lub na rynku masowego nabywcy. Rynek paliw, na którym działa PGG jest nieco inny – kluczowa jest tu perspektywa czasowa, w jakiej działają kooperujące podmioty” – powiedział dzisiaj PAP rzecznik PGG, Tomasz Głogowski.

Według Grupy, jeżeli energetyka węglowa – niezależnie od jej rozmiarów – ma gwarantować dostęp do taniej i pewnej energii, a węgiel ma pochodzić z polskich kopalń, konieczne jest racjonalne podejście do rynku, uwzględniające nie tylko rynkową koniunkturę, ale również interesy odbiorców węgla, zarówno tych z sektora energetycznego i ciepłowniczego, jak i klientów indywidualnych.

„Potwierdzeniem stabilizującego podejścia do rynku jest reakcja PGG na zmiany poziomu cen węgla na rynkach międzynarodowych, gdzie po okresie dramatycznej zapaści w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano ich kilkudziesięcioprocentowy wzrost, który nie przekłada się na analogiczny wzrost cen w kraju” – wskazał rzecznik.

Z danych PGG wynika, że w przypadku podnoszenia cen węgla w ślad za zjawiskami zachodzącymi na międzynarodowym rynku, tona węgla z PGG musiałaby kosztować obecnie średnio ok. 500 zł, wobec faktycznej ceny rzędu 300 zł (ponad 80 USD za tonę). Cena wynikająca z międzynarodowych benchmarków byłaby nie do przyjęcia dla krajowej energetyki i ciepłownictwa. Grupa zapewnia, że chce budować politykę cenową we współpracy z odbiorcami.

Prezentując wiosną tego roku strategię PGG, spółka chciała dostarczyć uczestnikom rynku wiedzy o tym, co i na jakich warunkach może im w kolejnych latach zaoferować.

„Reakcja nabywców była zgodna z naszymi przewidywaniami – klienci rzetelnie ocenili realia z jakimi przyszło im się zmierzyć, zaakceptowali okoliczności i uwarunkowania istotne dla obu stron” – ocenił Tomasz Głogowski.

Rzecznik wskazał, iż różnica między dynamiką wzrostu cen w kraju i w europejskich portach pokazuje, iż klienci pozytywnie i ze zrozumieniem przyjęli ofertę PGG.

PGG produkuje rocznie ponad 30 mln ton węgla, wobec krajowego zużycia tego surowca rzędu 70 mln ton.

PAP/RIRM

drukuj