fot. pixabay.com

P. Ignaszczak: Polsko-niemiecki plan działania dotyczy m.in. kwestii ideologicznych. To jest zapis, na mocy którego państwa mają współpracować w zakresie równości osób LGBTIQ+

Zapis dotyczący kwestii ideologicznych, to jest zapis, na mocy którego państwa mają współpracować w zakresie równości osób LGBTIQ+. To jest główny postulat ideologiczny, o którym pisałem w komentarzu. Oceniamy go negatywnie. On jest co prawda bardzo ogólnie sformułowany, ale wiemy, do czego to zmierza – powiedział Patryk Ignaszczak, analityk z Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polsko-niemiecki plan działania to ideologiczne postulaty i puste deklaracje – ostrzega Ordo Iuris. Dokument jest efektem polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych z 2 lipca 2024 roku. Plan ma określić kierunek współpracy obu krajów na najbliższe lata. [czytaj więcej]

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że jeśli chodzi o zapis dotyczący kwestii ideologicznych, to jest to zapis, na mocy którego państwa mają „współpracować w zakresie równości osób LGBTIQ+”.

– To jest główny postulat ideologiczny, o którym pisałem w moim komentarzu. Oceniamy go negatywnie. On jest co prawda bardzo ogólnie sformułowany, ale wiemy, do czego to zmierza – podkreślił analityk z Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

W polsko-niemieckim planie działania jest również mowa o porozumieniu ws. równości płci.

– Chodzi o różne ideologiczne postulaty, które są formułowane przez dużą część państw zachodnich. Niestety, te postulaty są promowane również na drodze różnych porozumień międzyrządowych, tak jak w tym przypadku (w przypadku Polski i Niemiec – red.), gdzie zawarto takie postanowienia w planie działanie – powiedział Patryk Ignaszczak.

Gość audycji „Aktualności dnia” zaznaczył, że bardzo często poszczególne postulaty w porozumieniach międzyrządowych są opisane ogólnie.

– Niestety, ale pojawienie się takiego zapisu w tym dokumencie wpłynie na współpracę polsko-niemiecką (…). Konwencja stambulska oparta jest na ideologicznych założeniach, na genderyzmie, dlatego bardzo krytykowaliśmy w swoich postulatach tę umowę międzynarodową. Sprzeciwiamy się definiowaniu przemocy, który opiera się na krytyce konserwatywnych wartości. W konwencji stambulskiej całkowicie pomija się źródła przemocy wobec kobiet czy przemocy domowej, takie jak uzależnienia od alkoholu czy narkotyków. Zagrożeń upatruje się w tradycyjnych wartościach, czyli w rodzinie, klasycznie rozumianym małżeństwie itp. – wskazał analityk z Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

Jak dodał gość Radia Maryja, dokument jest ogólnie sformułowany i jeżeli pewna jego część dotyczy wzajemnych relacji, to może to być związane np. z kwestiami gospodarczymi, historią czy sprawami społecznymi.

– Zapis podkreśla, że plan odnosi się do wielu aspektów relacji polsko-niemieckich, co jest bardzo ogólnym sformułowaniem (…). W planie pojawiają się postulaty, które moglibyśmy określić pozytywnie, czyli wspieranie Ukrainy, walka z Łukaszenkowską propagandą itp. Natomiast nie możemy na to patrzeć bez oderwania od rzeczywistości. Mamy wiele przykładów współpracy niemiecko-rosyjskiej, jak chociażby w przypadku budowy gazociągu Nord Stream 2, który istotnie uderzał w interesy państw Europy Środkowej i Europy Wschodniej, w tym Polski i Ukrainy – podsumował Patryk Ignaszczak.

Dokument dotyczący współpracy polsko-niemieckiej na najbliższe lata nie ma formalnie mocy wiążącej. Jak ocenił ekspert, ma on charakter deklaratoryjny. Oznacza to, iż państwa wyrażają swoje stanowisko, poglądy i komunikują, co chcą robić w przyszłości.

Całą rozmowę z udziałem Patryka Ignaszczaka w audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj