By I, Kpalion, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2247495

Odłożone w czasie posiedzenia Sejmu nasila spekulacje o silnych podziałach wewnątrz obozu władzy

Odłożone w czasie posiedzenia Sejmu nasila spekulacje o silnych podziałach wewnątrz obozu władzy. Koalicja Obywatelska już ogłosiła, że PiS nie ma większości. Wicemarszałek Sejmu, Ryszard Terlecki, przekonywał z kolei, że w jego ocenie przeważy rozsądek i potrzeba utrzymania jedności.

Obóz władzy przechodził w ostatnich tygodniach przez silne turbulencje. Kiedy głosowana była tzw. Piątka dla zwierząt, w Sejmie i Senacie znaleźli się politycy, którzy zagłosowali przeciwko. Do głównych krytyków nowych rozwiązań należał były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Teraz w mediach pojawiają się spekulacje, że polityk może zbudować koło wspólnie z grupą innych posłów PiS-u. Takich doniesień nie potwierdził wicemarszałek Ryszard Terlecki.

– Wydaje mi się, że przeważy rozsądek i potrzeba utrzymania jedności w Zjednoczonej Prawicy, co przeważy, że nie powstanie grupa kilkuosobowa, która miałaby jakiś własny plan działania – wskazał w Polskim Radiu Ryszard Terlecki.

Na rząd naciska opozycja. Wicemarszałek, Senatu Michał Kamiński, przekonywał, że większość obozu władzy jest zagrożona. Brakuje kilku posłów, by zgłosić konstruktywne wotum nieufności.

Poseł Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że ze względu na trudną sytuację wewnątrz obozu władzy przesunięte zostało posiedzenie Sejmu.

– Dzisiaj rząd próbuje szukać większości w polskim parlamencie dla przeforsowania swoich ustaw – powiedział Cezary Tomczyk.

Takie spekulacje przeciął wicemarszałek Ryszard Terlecki. Oznajmił, że przesunięcie obrad to efekt rosnącej liczby zakażeń wśród pracowników Sejmu.

W takie zapewnienia nie uwierzył politolog Bartosz Brzyski.

– Jeżeli PiS miałby spokojną sytuację i większość, to raczej by nie przekładał tych kolejnych posiedzeń Sejmu – mówił Bartosz Brzyski.

Niewykluczone, że brak większości w obozie władzy dotyczy prezydenckiej inicjatywy w sprawie tzw. aborcji. Propozycja Andrzeja Dudy pozwala na zabijanie dzieci podejrzanych o najcięższe choroby. Już teraz są wewnątrz PiS-u politycy, którzy wprost mówią o niezgodności tej propozycji z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.

TV Trwam News

drukuj