fot. pixabay.com

Od sierpnia politycy będą zarabiać więcej

Od 1 sierpnia marszałkom Sejmu i Senatu, premierowi, członkom rządu i parlamentarzystom przysługują wyższe wynagrodzenia. To efekt rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy. Podwyżki krytykuje już opozycja.

Od niedzieli obowiązują wyższe wynagrodzenia dla premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz członków rządu. Jak mówił prezydent Andrzej Duda, jego rozporządzenie ma zapewnić godne zarobki dla osób reprezentujących Polskę.

– W 1995 roku pensja premiera RP to było 9 średnich krajowych, a dziś to są 3 średnie krajowe, czyli wszystkie pensje wzrosły, a pensje polityków stoją ponad 20 lat. Jest to zatem urealnienie pensji – wyjaśnił na antenie Polsat News Andrzej Duda.

Zarobki marszałków Sejmu i Senatu wzrosną o ok. 9 tys. zł – do 20 tys. zł brutto. Taką samą kwotę uzyska premier po wzroście zarobków o ok. 6 tys. zł. O 6 tys. zł wzrosną także wynagrodzenia wiceministrów.

– Szczególną bolączką były pensje sekretarzy i podsekretarzy w sensie wiceministerialnym – mówił socjolog dr Mirosław Boruta-Krakowski.

Więcej zarobią posłowie i senatorowie, gdyż ich pensja to 80 proc. wynagrodzenia wiceministra.

Uposażenie posłów i senatorów zwiększy się z około 8 tys. do ponad 12 tys. 800 zł. Wzrośnie także poselska dieta – z około 2,5 tys. do nieco ponad 4 tys. zł. Według Katarzyny Kotuli z Lewicy poprzez podwyżki Jarosław Kaczyński, prezes PiS, chce zatrzeć nieudolną walkę z nepotyzmem.

– Wiemy, że w szeregach PiS są posłowie niezadowoleni z tego, iż niektórzy koledzy i koleżanki faktycznie mają rodziny, bliskich znajomych, żony, matki, dzieci w spółkach Skarbu Państwa i rośnie niezadowolenie. Decyzja jest z tym powiązana – oceniła Katarzyna Kotula.

W poniedziałek Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt nowelizacji ustawy, która podwyższy świadczenia prezydenta Polski i byłych prezydentów. Projekt zwiększy też wynagrodzenia samorządowców i wprowadzi waloryzację uposażenia polityków.

– Uzależnienie zarobków polityków od zarobków Polaków. Jeszcze nie wiemy, czy projekt ustawy trafi pod obrady już na najbliższym Sejmie. Będzie decydować o tym Konwent Seniorów i kierownictwo Izby – oznajmił Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS.

Zgodnie z projektem wynagrodzenie prezydenta Andrzeja Dudy wzrosnąć ma o 40 proc. – do 25 tys. zł. Lewica popiera podwyżki dla samorządowców, ale jest przeciw podwyżce dla głowy państwa. Platforma Obywatelska w trakcie kolegium klubu z udziałem Donalda Tuska zdecydowała o złożeniu swojego projektu ustawy.

– Który przewiduje zamrożenie, zablokowanie możliwości przyznawania podwyżek politykom do końca kadencji Sejmu. Uważamy, że w tym czasie przyznawanie podwyżek w tej skali jest kompletnie nieuczciwe – poinformował Jan Grabiec, rzecznik PO.

Podwyżkom sprzeciwia się Konfederacja.

– Nie ma zgody Konfederacji na to, żeby klasa polityczna przyznawała sobie podwyżki, klepiąc się po plecach, w okresie kryzysu gospodarczego i gdy polskim przedsiębiorcom podnoszone są podatki  – podkreślił Michał Wawer z Konfederacji.

Tylko posłowie Konfederacji w ubiegłym roku sprzeciwili się podwyżkom m.in. dla parlamentarzystów. Większość opozycji niby omyłkowo zagłosowała za projektem, który potem odrzucił Senat. Według Moniki Pawłowskiej, byłej polityk Lewicy, która należy obecnie do Porozumienia, opozycja pokazuje swoją obłudę.

„To bardzo niesportowe zachowanie ze strony polityków Platformy, bo w kuluarach to przede wszystkim oni naciskają albo podpytują o podwyżki, a idąc do mediów, nie mają tyle odwagi, żeby przyznać słuszność decyzji prezydenta” – napisała na Twitterze Monika Pawłowska.

Jak mówił politolog Karol Kaźmierczak, wielu Polaków może mieć wątpliwości co do zaangażowania i skuteczności parlamentarzystów.

– Ogromna większość tych, którzy zasiadają właściwie tylko biernie, podnosi rękę według ściągawek przygotowywanych przez wiodących polityków parlamentarnych – dodał Karol Kaźmierczak.

Okazją do oceny pracy polityka są wybory – zauważył Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu.

– Ważne jest informowanie o tym, jak pracują parlamentarzyści czy samorządowcy. Jeśli pracują źle, to wyborcy co jakiś czas mogą podjąć decyzję – zwrócił uwagę Jacek Ozdoba.

Podwyżki dla marszałków Sejmu i Senatu, członków rządu, premiera i parlamentarzystów obowiązują od 1 sierpnia.

TV Trwam News

drukuj