Obywatelski projekt ustawy „W obronie wolności chrześcijan” czeka na pierwsze czytanie w Sejmie

Pod projektem ustawy pt. „W obronie wolności chrześcijan” podpisało się blisko 400 tys. osób. Obywatelski dokument przewiduje zmiany w Kodeksie karnym. Chodzi o to, aby karane było m.in. publiczne lżenie i wyszydzanie Kościoła katolickiego lub związku wyznaniowego.

Autorzy projektu chcą także zapewnić swobodne wyrażanie przekonań religijnych bez obawy poniesienia za to konsekwencji. Ponadto proponują usunięcie zapisów, które utrudniają ściganie osób niszczących kościoły lub symbole religijne. [czytaj więcej]

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Zbigniew Ziobro, powiedział, że jest to projekt służący wolności. Polityk wskazał, że dziś najbardziej atakowani są katolicy.

– W Polsce największą grupą ludzi wierzących są chrześcijanie, a wśród nich największą grupę stanowią katolicy. Akty agresji są częste, więc siłą rzeczy proporcjonalnie w większości dotyczą tych osób. Nic nie usprawiedliwia tego, że jakaś grupa społeczna jest w większości i aby była z tego powodu w sposób bezkarny atakowana i w sposób agresywny lżona, by wyśmiewano i szydzono z podstawowych wartości i kanonu wiary tych ludzi tylko dlatego, że ktoś się z nimi nie zgadza – wyjaśnił min. Zbigniew Ziobro.

Mateusz Wagemann, pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej, powiedział, że pierwsze czytanie projektu w Sejmie będzie okazją do przedstawienia konkretnych przykładów chrystianofobii.

– Myślę, że pierwsze czytanie (które ufamy, że będzie jeszcze w grudniu) będzie możliwością i sposobnością, żeby wszystkich tych, których do tej pory nie przekonaliśmy, przekonać, że ta ustawa nie jest przeciwko komukolwiek, ale jest za. Jest za ochroną wolności sumienia i wyznania – zaznaczył Mateusz Wagemann.

Zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem „W obronie wolności chrześcijan” rozpoczęła się w lipcu tego roku. Aby obywatelski projekt trafił do Sejmu, konieczne jest zebranie co najmniej 100 tys. podpisów.

RIRM/TV Trwam News

drukuj