fot. twitter.com

Obniżka stóp procentowych

Rada Polityki Pieniężnej już po raz trzeci w ostatnim czasie obniżyła stopy procentowe. Główna stawka spała praktycznie do zera.

Obniżenie głównej stawki procentowej do 0,1 proc. to bardzo odważny ruch – przyznaje ekonomista dr Marian Szołucha.

– Nie mieliśmy w Polsce nigdy takiej sytuacji (mamy do czynienia z eksperymentem), czym ona zaskutkuje? W pierwszej kolejności na pewno szybciej spadną raty kredytów i niektórych leasingów, tych opartych na zmiennej stopie procentowej – wskazuje ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego.

Niskie oprocentowanie kredytów ma stymulować inwestycje oraz konsumpcje, które stymulują rozwój gospodarczy. Tanie kredyty pozwolą też przetrwać firmom oraz konsumentom trudny okres.

– Z jednej strony jest to reakcja na obawy dotyczące recesji gospodarczej i próby oddziaływania na gospodarkę. Jednak obniżenie stóp procentowych w tym momencie do poziomu praktycznie zera (poziom 0,1 można za taki uznać) jest troszkę wystrzelaniem się przez Radę Polityki Pieniężnej ze wszystkich możliwych narzędzi, które w krótkim okresie będzie można zastosować – zauważa ekonomista dr Tomasz Kopyściański.

Obniżka spowoduje, że nie będzie opłacało się trzymać pieniędzy na lokatach czy rachunkach bankowych, bo inflacja będzie sporo wyższa niż oprocentowanie. Co więcej spadnie wartość złotego względem obcych walut.

– Będą się martwić ci którzy kupują zagraniczne produkty bądź jadą za granicę na wakacje. Ulgę przyniesie to polskim eksporterom, ich produkty staną się bardziej konkurencyjne na obcych rynkach. Wzrośnie niestety wartość długu zagranicznego – akcentuje dr Marian Szołucha.

Tymczasem w ramach tarczy antykryzysowej 4.0 rząd proponuje zmiany dotyczące wakacji kredytowych. Wszystkie osoby, które straciły pracę lub główne źródło dochodu po 13 marca, będą mogły skorzystać z nich przez 3 miesiące.

– Wiemy, że dziś wiele gospodarstw domowych znalazło się w poważnych kłopotach płynnościowych, wiele z tych gospodarstw ma zaciągnięte kredyty. Bardzo dużo gospodarstwa ma zaciągnięte kredyt hipoteczne. Wprowadzamy jasne i ustawowe zasady możliwości skorzystania z wakacji kredytowych – podkreśla wicepremier Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju.

Wakacje kredytowe mają obejmować nie tylko ratę kapitałową, ale również odsetkową. Bank będzie mógł domagać się tylko zapłaty ubezpieczenia.

– Z punktu widzenia społecznego będzie to ulga dla kredytobiorców. Natomiast warto ostrożnie podchodzić do tych pomysłów, żeby nie zdestabilizowały one całego systemu finansowego – wskazuje dr Tomasz Kopyściański.

W danym banku kredytobiorca będzie mógł zawiesić jeden kredyt hipoteczny i maksymalnie jeden kredyt konsumencki.

TV Trwam News

drukuj