fot. PAP/EPA

O. prof. Narcyz Klimas OFM: W Boże Narodzenie udajemy się do Betlejem, aby przypomnieć sobie, co się tam wydarzyło. Odległość między Jerozolimą a Betlejem wynosi tylko osiem kilometrów, ale ta droga nie jest łatwa

W Boże Narodzenie udajemy się do Betlejem, aby przypomnieć sobie to, co się tam wydarzyło. Odległość między Jerozolimą a Betlejem wynosi tylko osiem kilometrów, ale ta droga nie jest łatwa. Po drodze trzeba przejść mur, który rozdziela Palestynę od Izraela, a wielokrotnie brama jest zamknięta. Kiedyś to wyglądało całkiem inaczej. Przed laty, kiedy przyjechałem tutaj jako kleryk, to z wielką radością ruszaliśmy w stronę Betlejem. Tam wzdłuż głównej ulicy umieszczane były różne światła i oświetlenia, aby podkreślić powiązanie dwóch miejscowości. Niestety w tej chwili to wszystko wygląda inaczej. Od strony biblijnej aż do dzisiaj zmieniło się bardzo dużo – mówił o. prof. Narcyz Klimas OFM, archiwista Kustodii Ziemi Świętej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Obchodzimy Uroczystość Bożego Narodzenia.

Niezwykle ważnym miejscem w Ziemi Świętej jest Betlejem, bo to właśnie tam narodził się nasz Zbawiciel. Choć Boże Narodzenie jest tam obecnie – ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie – przeżywane w sposób smutny, to jednak jest to bardzo ważny dzień, który niesie ze sobą radość. 25 grudnia jest dniem świątecznym dla całej Autonomii Palestyńskiej.

W ostatnich latach Ziemia Święta przeżywa Boże Narodzenie w sposób smutny. Wiadomo, że Boże Narodzenie jest niezwykłą radością, bo przychodzi Światło, które oświeca cały świat, a szczególnie
Ziemię Świętą, Betlejem. Jasir Arafat, który zarządzał Ziemią Świętą, zadecydował, iż 25 grudnia jest dniem świątecznym w całej Autonomii Palestyńskiej, a więc dniem wolnym od pracy. Pokazuje to, jak ważne jest Betlejem –
oznajmił o. prof. Narcyz Klimas OFM.

Archiwista Kustodii Ziemi Świętej zwrócił uwagę na znaczenie Betlejem.

– Z jednej strony Betlejem oznaczało kiedyś miasto bitwy, czyli że trzeba walczyć o to, co zostało nam dane, w tym przypadku o nasze zbawienie. Z drugiej strony w języku hebrajskim nazwa oznacza dom chleba. Być może jest to codzienna walka o chleb, czyli to, co jest niezbędne do naszego życia, ale przede wszystkim chodzi tutaj o chleb duchowy – wyjaśnił franciszkanin.

Betlejem to wyjątkowe miejsce, w którym praktycznie przez cały rok można śpiewać kolędy i obchodzone jest Boże Narodzenie. Wyjątkiem od tego jest Wielki Piątek i charakter pokutny tego dnia.

W Betlejem Boże Narodzenie jest zawsze. Tylko w Wielki Piątek nie można śpiewać kolęd. Oprócz tego każdego dnia, kiedy przyjeżdżają grupy pielgrzymkowe, to śpiewają kolędy tak, że Boże Narodzenie obchodzone jest codziennie – stwierdził o. prof. Narcyz Klimas OFM.

Podczas Bożego Narodzenia Betlejem przypomina nam, co tak naprawdę tam się wydarzyło. Obecnie ze względu na sytuacje wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś.

W Boże Narodzenie udajemy się do Betlejem, aby przypomnieć sobie to, co się tam wydarzyło. Odległość między Jerozolimą a Betlejem wynosi tylko osiem kilometrów, ale ta droga nie jest łatwa. Po drodze trzeba przejść mur, który rozdziela Palestynę od Izraela, a wielokrotnie brama jest zamknięta. Kiedyś to wyglądało całkiem inaczej. Przed laty, kiedy przyjechałem tutaj jako kleryk, to z wielką radością ruszaliśmy w stronę Betlejem. Tam wzdłuż głównej ulicy umieszczane były różne światła i oświetlenia, aby podkreślić powiązanie dwóch miejscowości. Niestety w tej chwili to wszystko wygląda inaczej. Od strony biblijnej aż do dzisiaj zmieniło się bardzo dużo – akcentował archiwista Kustodii Ziemi Świętej.

Całą rozmowę z o. prof. Narcyzem Klimasem OFM można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj