fot. flickr.com

Nowe trendy w kradzieżach w sklepach

W obiektach handlowych przybywa nieuczciwych klientów. Liczba kradzieży w rok wzrosła o 31 procent. Na jakie zachowania kupujących sprzedawcy powinni zwracać uwagę? – pyta „Puls Biznesu”.

„Złodzieje coraz częściej odwiedzają sklepy. Ze statystyk Komendy Głównej Policji wynika, że w ubiegłym roku w obiektach handlowych zanotowano 32 tys. kradzieży, co oznacza wzrost w ciągu roku aż o 31 procent” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Gazeta zwraca uwagę, że w ubiegłym roku policja zanotowała ponad 234 tys. wykroczeń związanych z przywłaszczeniem towaru.

„A to tylko oficjalne statystki. Policja szacuje, że na gorącym uczynku wpada zaledwie 15 proc. złodziei, co oznacza, że prawdziwa skala kradzieży jest znacznie wyższa” – pisze dziennik.

„Nowym zjawiskiem w Polsce jest znaczny wzrost kradzieży podstawowych produktów spożywczych, takich jak masło, olej, sery czy wędliny. Taki asortyment do niedawna nie ginął ze sklepowych półek. Eksperci łączą to zjawisko z inflacją i ubożeniem społeczeństwa” – podaje.

Według gazety kolejny widoczny trend to „rosnąca skala oszustw w sklepach z samoobsługowymi kasami”.

„Najczęstsze działanie nieuczciwych klientów polega na podmianie etykiety z droższego produktu na tańszy, pomijanie niektórych zakupów przy nabijaniu na kasę tańszej wersji towaru niż ta, która faktycznie znajduje się w koszyku. Przykład: kupujący wkłada do koszyka najdroższe w sklepie pomidory malinowe, ale na kasie wbija najtańszą odmianę pomidora” – podkreśla „PB”.

Dziennik powołał się też na raport „Bezpieczeństwo w handlu detalicznym w Europie” opracowany przez Crime & Tech oraz Checkpoint Systems, z którego wynika, że „lato to dla największej liczby sprzedawców (niemal 40 proc.) drugi niebezpieczny okres pod względem ryzyka kradzieży, zaraz po zimie i świątecznej gorączce zakupów”.

„W okresie wakacyjnym w Polsce chętnie kradzione są okulary przeciwsłoneczne, kosmetyki do opalania i po opalaniu, artykuły turystyczne czy też przetworzone produkty spożywcze, które łatwo można zabrać na wycieczkę. Dodatkowo w popularnych kurortach panuje tłok i ścisk, przez co złodzieje czują się pewniej, a często jedynym zabezpieczeniem w sklepie jest czujne oko sprzedawcy” – mówi w rozmowie z „PB” dyrektor jednostki biznesowej w Checkpoint Systems Polska, Robert Głażewski.

PAP

drukuj