fot. PAP/RadioMaryja,pl

Nowak i Parafianowicz unikną kary?

Andrzej Parafianowicz i Sławomir Nowak najprawdopodobniej nie usłyszą zarzutów ws. ich rozmowy nt. kontroli skarbowej u żony Nowaka. Jak dowiedziała się nieoficjalnie jedna ze stacji radiowych – prokuratura umorzy dziś śledztwo w tej sprawie.

Podczas podsłuchanej rozmowy były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz mówił, że zablokował postępowanie, z którym żona ówczesnego ministra transportu Sławomira Nowaka miała problemy. Tymczasem prokuratorzy mają dziś stwierdzić, że Parafianowicz nie ingerował w to postępowanie skarbowe.

Ekonomista i europoseł Zbigniew Kuźmiuk mówi, że takie rozstrzygnięcie prokuratury byłoby zadziwiające w świetle – jak się wydaje – twardych dowodów.

– Chyba nie można przypuszczać, że w czasie towarzyskiej rozmowy obydwaj panowie konfabulowali tzn. pan minister Nowak pytał o kontrolę skarbową bez przyczyny, a minister Parafianowicz zapewniał go, że tę kontrolę zablokował, nic nie robiąc w tej sprawie. To wydaje się nieprawdopodobne. Jestem tym szczerze zszokowany. Mam nadzieję, że jeżeli nastąpi to umorzenie, to być może Prokurator Generalny spróbuje zapoznać się z tą sprawą i to postępowanie jednak wznowi, bo jeżeli teraz okaże się, że tego rodzaju aferę można „zamiatać pod dywan”, to jak można ścigać zwykłych podatników, którzy pomylą rubryki w zeznaniu podatkowym, a przecież podlegają ściganiu – powiedział europoseł Zbigniew Kuźmiuk.    

Ujawnienie w czerwcu nagrania z podsłuchanej rozmowy przez jeden z tygodników dla Sławomira Nowaka było kolejnym po aferze zegarkowej ciosem.

Dopiero w listopadzie, gdy został nieprawomocnie skazany za składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, złożył on mandat poselski.

Rozmowa Parafianowicz-Nowak była jednym z elementów tzw. afery podsłuchowej, która ujawniła m.in. kulisy niektórych działań ministrów w rządzie Donalda Tuska.

Wśród podsłuchanych była też m.in. rozmowa byłego szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką.

RIRM

drukuj