NINIWA Team: po 220 kilometrach dotarli na Jasną Górę

Trwa niezwykła i pełna wrażeń wyprawa uczestników NINIWA Team, którzy nazywają siebie rowerowymi zapaleńcami. Od 2007 roku, w każde wakacje wyruszają na zagraniczną wyprawę rowerową trwającą kilka tygodni. Wczoraj tj. 7.08 dotarli do Częstochowy skąd ruszyli do Nowego Sącza.

Czas całej podróży jest dla grupy prawdziwym sprawdzianem wytrzymałości zarówno fizycznej jak i psychicznej. Jednak jak podkreślają rowerzyści to ich wiara i zaufanie Bogu podlegają wówczas największej weryfikacji.

Cel wyprawy pod względem miejscowym nie jest znany nikomu, a to za sprawą tego, iż trasę przejazdu na bieżąco wyznaczają internauci. Jak powiedziała Urszula Machelska z Młodzieżowego Stowarzyszenia NINWA jest to wyprawa „na wiarę”.

– Rowerzyści całkowicie ufają internautom, kreującym całą drogę. Na stronie internetowej naszego teamu jest wyznaczona mapa i w momencie kiedy grupa kończy danego dnia wyznaczony wcześniej odcinek trasy, wówczas internauci głosują gdzie uczestnicy mają pojechać dalej.  Zespół przemierzył Słowację i Czechy, a obecnie znajduje się na terenie Polski. Wczoraj przejechali przez Katowice, Kokotek a około 21.00 w godzinę Apelu Jasnogórskiego dotarli na Jasną Górę, skąd dziś ruszyli na południowy wschód w stronę Nowego Sącza. Dla rowerzystów jest to wielka lekcja cierpliwości, wyrozumiałości, a nade wszystko pokory. W tym miejscu należy podkreślić główny, duchowy cel wyprawy, czyli pełną ufność Bogu. Uczestnicy wierzą, że to właśnie Pan Bóg za sprawą internautów wyznacza im taką trasę, a nie inną. Ponadto szczytnym celem tegorocznej, wakacyjnej wyprawy jest intencja z jaką wyruszyli rowerzyści, a mianowicie pokój na świecie – mówiła Pani Urszula Machelska, uczestniczka NINIWA Team.

Wczorajszy na pozór zwykły dzień był dniem pełnym „niezwykłości” – podkreślają rowerzyści. Od pysznego obiadu u dziadków Jakuba Kostrzewskiego, jednego z uczestników wyprawy, po zaskakujące miejsce na trasie przejazdu. Przed dotarciem do Częstochowy, do ostatniego punktu wczorajszego dnia, uczestnicy niefortunnie znaleźli się na początku miejsca wyprawy. Był to Kokotek, z którego ledwie parę dni temu rozpoczęła się wyprawa. Nikt z uczestników nie miał wątpliwości, że nie było w tym przypadku.  Śmiało można było stwierdzić, że NINIWA Team rozpoczyna od nowa wyprawę w nieznane.

Głosowanie trwa codziennie od wieczora do północy. Mapa z głosowaniem, którą należy sprawdzać na bieżąco pojawia się na stronie http://niniwateam.pl, gdy ekipa dociera na miejsce noclegu.

niniwateam.pl/RIRM

 

 

drukuj