fot. PAP/Leszek Szymański

Niemiecka prasa przyznaje, że procedura naruszeniowa wobec Polski podyktowana była niechęcią do rządu Prawa i Sprawiedliwości

Niemieckie media napisały wprost, że procedura z art. 7. przeciwko Polsce nie została zakończona dlatego, że Bruksela rozwiązała problem rzekomego braku praworządności, ale dlatego, że Polacy wybrali inny rząd. Taki tekst pojawił się w „Sueddeutsche Zeitung”.

Dziennik „Suddeutsche Zeitung” zaznaczył, że ,,Polacy naturalnie pozostali Europejczykami, nawet gdy w Warszawie rządzili ludzie, którzy z wartościami europejskimi mieli niewiele wspólnego”. Gazeta dodała, że tak samo będzie z Węgrami.

Niemieccy dziennikarze napisali, że ,,dopóki ludzie chcą być częścią Unią Europejskiej, Unia przetrwa kilku wątpliwych członków”.

Do tekstu, jaki ukazał się w niemieckiej prasie, odniosła się europoseł Jadwiga Wiśniewska z Prawa i Sprawiedliwości. Polityk podkreśliła, iż jest to dowód na to, że uruchomienie procedury z art. 7. przeciwko Polsce miało wyłącznie kontekst polityczny.

– O ile Komisja Europejska jeszcze stwarzała pozory i kłamała, że były jakiekolwiek powody merytoryczne, to – jak widać – niemiecka prasa z niemiecką butą, ale bardzo szczerze i uczciwie, pokazuje, iż to Niemcy mają decydować o tym, kto rządzi w naszym polskim domu. To powinniśmy sobie zapamiętać. Nie może być tak, że inne państwa będą decydowały, kto ma rządzić w Rzeczypospolitej Polskiej. Kiedy my wskazywaliśmy wielokrotnie w Parlamencie Europejskim, że uruchomienie procedury z art. 7. ma ewidentnie (…) kontekst polityczny, to mówiono, iż to jest nieprawda. Dzisiaj mamy twarde dowody na to, że dokładnie tak było – zwróciła uwagę eurodeputowana PiS.

W środę Komisja Europejska zdecydowała o zakończeniu procedury z art. 7. Traktatu o Unii Europejskiej wobec Polski. W ocenie Brukseli w naszym kraju nie występuje już oczywiste naruszenie praworządności.

RIRM

drukuj