fot. PAP/EPA

Nielegalni migranci już w Polsce

Nielegalni migranci trafiają do Polski nie tylko ze Wschodu. Wypychani są również z terytorium Niemiec do naszego kraju.

 

W piątek ok. godziny 9.00 radiowóz niemieckiej policji przekroczył granicę w Osinowie Dolnym i pozostawił po polskiej stronie kilka osób. Według świadków pochodziły one z Bliskiego Wschodu. Wiele wskazuje na to, że byli to nielegalni migranci cofnięci do Polski z Niemiec. Podobnych przypadków może być więcej – alarmuje poseł Dariusz Matecki z Suwerennej Polski.

– Wiemy już, że do podobnych sytuacji dochodzi wzdłuż całej granicy – mówił polityk.

Według oficjalnych danych od początku roku do końca kwietnia niemieckie służby zastosowały tzw. „pushbacki” wobec 3,5 tys. osób. Funkcjonowanie mechanizmu potwierdził wojewoda lubuski, Marek Cebula.

– Strona niemiecka informuje nas również, że w okresie, w którym wprowadziła wzmożone kontrole, zatrzymała około 7,5 tys. osób (…), co oznacza, że odbywa się nielegalne przemieszczanie osób – oznajmił wojewoda.

Przedstawione liczby zaskakują. Niedawno rząd, odpowiadając na pytania posła Witolda Tumanowicza z Konfederacji, przedstawiał zupełnie inny obraz rzeczywistości.

– Przedstawiciel ministerstwa mówił o tym, że tych osób było tylko 300 – powiedział polityk.

Większość nielegalnych migrantów, którzy trafiają do Europy nie ma żadnych dokumentów, co utrudnia ich identyfikacje. Trudno też potwierdzić, czy na pewno przekroczyli granicę w Polsce i tu powinni zostać zawróceni. „Pushbacki” stosowane przez Niemcy mogą być nielegalne – zauważył były wiceszef MSWiA, a obecnie doradca prezydenta, Błażej Poboży.

–  Mam poważną wątpliwość, czy rzeczywiście osoby, które w tym trybie trafiły do Polski, są osobami, które przekroczyły granicę polsko-białoruską. W mojej ocenie tak nie było. Pytanie, czy to nie będzie takim trikiem, że osoby będą się powoływały na to, że w ten sposób trafiły do Polski? – zwrócił uwagę prezydencki doradca.

Pojawiają się informacje, że wśród odesłanych są osoby, które trafiły do Niemiec z Austrii czy Holandii. Nie wiadomo, czy te osoby kiedykolwiek były w Polsce. W czasie kampanii Donald Tusk przekonywał, że jego rząd jest przeciwny nielegalnej migracji. Zapowiedział on wzmocnienie ochrony granic. Szef rządu nie skorzystał jednak z wielu możliwości zablokowania unijnego paktu migracyjnego.

– Pakt migracyjny przyjęty w tym kształcie, jak dzisiaj, daje Polsce możliwość unikania jakichkolwiek negatywnych konsekwencji paktu migracyjnego – zapewniał premier.

Innego zdania jest opozycja, która wzywa rząd do złożenia ws. paktu skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wciąż jest to możliwe – zaznaczył były wiceszef dyplomacji, Marcin Przydacz.

– W moim przekonaniu jest szansa nie tylko, żeby odwlec funkcjonowanie tego paktu, ale całkowicie go zablokować. Jednak do tego potrzeba determinacji i odwagi – stwierdził były minister spraw zagranicznych.

Tego jednak brakuje w koalicji rządowej. Poseł Aleksandra Wiśniewska z Koalicji Obywatelskiej nie ukrywa, jakie są prawdziwe cele jej partii.

– Dla rządu Donalda Tuska bezpieczeństwo jest najwyższym priorytetem. Rozumie on potrzebę uwspólnotowienia wyzwań, negocjacji w imię polskiego interesu i opracowania strategii migracyjnej – mówiła polityk.

To, jak ma wyglądać „uwspólnotowienie” problemu nielegalnej migracji, ujawnił kilka tygodni temu premier Francji.

– Nam udało się skłonić ich do podpisania porozumienia, które mówi: „albo ich przyjmujecie, tak jak to robi Francja, Hiszpania, albo będziecie wnosić wkład finansowy” – oznajmił szef francuskiego rządu.

Pakt migracyjny jeszcze nie wszedł w życie, a na ulicach polskich miast dochodzi do kolejnych incydentów z udziałem migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.

– Rząd premiera Donalda Tuska nie potrzebuje nawet paktu migracyjnego, żeby w Polsce przyjmowano nielegalnych migrantów – zwrócił uwagę Błażej Poboży.

Zdecydowana większość Polaków sprzeciwia się narzucaniu kwot nielegalnych migrantów przez Unię Europejską. Polacy nie zgadzają się też na obciążanie ich kosztami błędnej „polityki otwartych drzwi”, zapoczątkowanej przez poprzednią kanclerz Niemiec, Angelę Merkel.

TV Trwam News

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl