Mysłowice ze wsparciem ws. utylizacji niebezpiecznych odpadów
8 tys. ton niebezpiecznych odpadów w Mysłowicach zostanie unieszkodliwione. Połowę kosztów utylizacji, czyli 44 mln zł, pokryje Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Odpady trafiły do miasta w 2018 r. na podstawie zgód wydanych przez poprzednie władze. Mimo zatrzymania osób odpowiedzialnych za przywiezienie niebezpiecznych substancji, problem pozostał.
– Jest to ok. 8 tys. ton niebezpiecznych odpadów w centrum miasta, w dzielnicy Brzezinka, w okolicach szkół, przedszkoli, ośrodka rehabilitacyjno-opiekuńczego i ogromnej firmy, w której tylko na jednej zmianie pracuje około 300 osób – poinformował Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.
Koszt utylizacji niebezpiecznych substancji szacowany jest na ponad 80 mln zł. Zadłużony samorząd zaapelował o wsparcie z zewnątrz, dlatego Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pokryje połowę kosztów.
– Na unieszkodliwienie tych odpadów, które są niebezpieczne, do Mysłowic trafi ponad 44 mln złotych – mówił Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska.
Wysypisko w Mysłowicach ma zniknąć w ciągu roku. Wiceminister dodał, że rozpoczęły się prace nad systemowym rozwiązaniem problemu likwidowania porzucanych odpadów nawarstwiającego się od 20 lat.
TV Trwam News



