fot. pl.wikipedia.org

MSZ zaniepokojone „borderyzacją” Osetii Płd., wzywa Rosję do zaprzestania nielegalnych działań

Zaniepokojenie w związku ze wznowionym procesem „borderyzacji” nieuznawanej przez społeczność międzynarodową separatystycznej Osetii Płd. wyraził w piątkowym oświadczeniu polski resort dyplomacji. Wezwał jednocześnie Rosję do „natychmiastowego zaprzestania nielegalnych działań przeciwko Gruzji”.

Jak zaznaczono w komunikacie biura prasowego MSZ wznowienie „instalacji sztucznych barier” w wiosce Gugutiantkari, położonej w pobliżu Administracyjnej Linii Granicznej pomiędzy Gruzją, a regionem Cchinwali (Osetią Południową) realizowane jest przez nieuznawane władze regionu wspierane przez Rosję.

„Proces +borderyzacji+, trwający nieprzerwanie od 2011 r., poważnie wpływa na sytuację ludności mieszkającej w pobliżu linii okupacyjnej (ABL) i skutkuje dalszym ograniczeniem swobodnego przepływu osób i towarów” – wskazał resort dyplomacji.

Jak oceniono, to „kolejne nielegalne działanie de facto władz regionu Cchinwali/Osetii Południowej nie tylko pogarsza i tak już dramatyczną sytuację humanitarną miejscowej ludności, ale także stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności w terenie”.

MSZ wezwało jednocześnie Rosję do „natychmiastowego zaprzestania nielegalnych działań przeciwko Gruzji i wypełnienia wszystkich zobowiązań wynikających z Porozumienia Pokojowego z 2008 r., w tym wycofania sił wojskowych na pozycje sprzed wojny rosyjsko-gruzińskiej, cofnięcia uznania niepodległości należących do Gruzji regionów Cchinwali/Osetii Południowej i Abchazji oraz zapewnienia nieograniczonego dostępu pomocy humanitarnej do obu regionów”.

W 2008 roku, po agresji Rosji na Gruzję, niepodległość ogłosiły separatystyczne regiony – Abchazja i Osetia Południowa. Układ o sojuszu i partnerstwie strategicznym z obydwoma separatystycznymi regionami Gruzji zawarła Rosja. W ślad za nią oba samozwańcze państwa zostały uznane przez Wenezuelę, Nikaraguę i Nauru. Pozostałe kraje uznają obie republiki za część Gruzji. Sama Gruzja uważa Abchazję i Osetię Płd. za ziemie okupowane przez Rosję.

PAP/RIRM

drukuj