fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Mieszkańcy Lublina nie chcą tzw. marszu równości

13 października, w dzień objawień fatimskich, ulicami Lublina przejdzie tzw. marsz równości. Stanowcze „nie” takim działaniom mówią mieszkańcy miasta.

13 października w Lublinie odbędzie się tzw. parada równości. To kolejne miasto, w którym homoseksualiści chcą obnosić się ze swoimi dewiacyjnymi skłonnościami. Mieszkańcy protestują – zaznacza miejski radny i pełnomocnik wojewody lubelskiego do spraw rodziny Tomasz Pitucha.

– W ostatnich dniach w bardzo dużych ilościach do radnych miejskich i sejmikowych napływają głosy organizacji pro-rodzinnych, pro-life i mieszkańców Lublina – mówi Tomasz Pitucha.

Głosy sprzeciwu nie dziwią. Parady osób homoseksualnych pozostawiają wiele do życzenia – mówi działacz pro-life Radosław Brzózka.

– Te marsze równości to są sytuacje, w których mamy do czynienia z obscenicznym wyglądem, mamy do czynienia z prowokacyjnymi zachowaniami – podkreśla Radosław Brzózka.

I wcale nie chodzi o walkę z jakąkolwiek dyskryminacją – mówi radny Lublina profesor Mieczysław Ryba.

– Tego nie ma u nas, na Lubelszczyźnie, więc jedynym sensem i celem tego jest propaganda i pytanie, co się propaguje – zaznacza.

Między innymi legalizację tak zwanych małżeństw homoseksualnych, które są wbrew naturze. Jednocześnie atakuje się tradycyjny model rodziny.

– Trzeba promować rodzinę, jako związek kobiety i mężczyzny, również, aby wspierać rodzinę. To co robi rząd PiS w ramach programu 500+, w ramach innych programów, wspieramy rodzinę – wskazuje kandydat na prezydenta Lublina Sylwester Tułajew.

A małżeństwo, także według konstytucji, to związek kobiety i mężczyzny – przypomina profesor Mieczysław Ryba i jednocześnie apeluje.

– To wszystko absolutnie, naszym zdaniem, powinno skłonić pana prezydenta do tego, ażeby takiego marszu zakazać, a marszałka, żeby homopropagandy nie robić w Centrum Spotkania Kultury – mówi.

Radni PiS złożyli też zapytania do marszałka województwa lubelskiego – poinformował radny wojewódzki Marek Wojciechowski.

– Kto finansuje ten marsz, te debaty, które odbędą się w Centrum Spotkania Kultur, jak marszałek, przedstawiciel partii mieniącej się partią chrześcijańską, bo PSL to przecież partia chrześcijańska, właśnie odniesie się do tej debaty „Religia a LGBT” – podkreśla radny Sejmiku Województwa Lubelskiego Marek Wojciechowski.

Lokalni działacze zapowiadają także akcje modlitewne za uczestników marszu.

– Powinniśmy postępować jako prawi ludzie i w związku z powyższym trzeba też się modlić za tych ludzi, którzy będą maszerować – dodaje Michał Sieczka.

Podobne parady były organizowane w tym roku także w innych miejscowościach, między innymi w Katowicach, Szczecinie i Poznaniu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj